W czwartek rano do łotewskiej przestrzeni powietrznej z Rosji wleciało kilka dronów, z których dwa się rozbiły – poinformowały Narodowe Siły Zbrojne Łotwy (NAF).
Na miejscu zdarzenia pracują obecnie jednostki Narodowych Sił Zbrojnych Łotwy (NAF), policji państwowej oraz straży pożarnej.
Drony wleciały do łotewskiej przestrzeni powietrznej od strony Rosji, jednak nie oznacza to automatycznie, że są rosyjskie. W przeszłości podobne incydenty powodowały ukraińskie drony atakujące rosyjskie porty na północy Zatoki Fińskiej.
Jeden z dronów, które pojawiły się nad Łotwą w czwartek rano, mógł spaść w Rzeżyca na wschodzie kraju.
Służby badają okoliczności incydentu – poinformowała policja.
Państwowa Straż Pożarna podała, że około godz. 3:30 czasu lokalnego otrzymała kilka zgłoszeń o możliwym pożarze w magazynie ropy w Rzeżycy.
Po przybyciu na miejsce strażacy ustalili, że otwartego ognia już nie było, jednak podjęto działania mające schłodzić jeden ze zbiorników.
Jak poinformowała Państwowa Straż Pożarna i Ratownictwa (VUGD), podczas kontroli zbiorników przy użyciu kamer termowizyjnych nie wykryto podwyższonej temperatury.
Służby ratunkowe nadal pracują na miejscu, a policja odgrodziła teren.
Na prośbę NAF straż pożarna nad ranem rozesłała alerty na telefony komórkowe mieszkańców rejonów lucyńskiego, balwskiego i rzeżyckiego, ostrzegając o możliwym zagrożeniu w przestrzeni powietrznej.
Mieszkańców wezwano do pozostania w budynkach, zamknięcia okien i drzwi, a w przypadku zauważenia nisko lecącego lub podejrzanego obiektu – do niezbliżania się do niego i kontaktu ze służbami ratunkowymi.
W mediach społecznościowych mieszkańcy Rzeżycy informowali o odgłosach silników, eksplozjach i błyskach światła na niebie.
W związku z ostrzeżeniem o możliwym zagrożeniu w przestrzeni powietrznej w czwartek odwołano zajęcia we wszystkich placówkach edukacyjnych w Rzeżycy i rejonie rzeżyckim.
Jak podają łotewskie media, mieszkańcy Łatgalii w ostatnich miesiącach wielokrotnie otrzymywali podobne alerty związane z dronami zbliżającymi się do łotewskiej przestrzeni powietrznej lub ją naruszającymi.
NAF wraz z sojusznikami z NATO stale monitorują przestrzeń powietrzną, aby zapewnić natychmiastową reakcję na potencjalne zagrożenia. Łotwa wzmocniła również obronę przeciwlotniczą przy wschodniej granicy, kierując tam dodatkowe siły.
Jak podkreślają łotewskie siły zbrojne, dopóki trwa rosyjska agresja przeciwko Ukrainie, podobne incydenty mogą się powtarzać.
Wcześniej alert o możliwym zagrożeniu powietrznym ogłoszono w nocy z soboty na niedzielę – ostrzeżenia wysłano mieszkańcom rejonów aluksneńskiego, balwskiego, lucyńskiego, rzeżyckiego i krasławskiego. Wówczas zagrożenie dla łotewskiej przestrzeni powietrznej prawdopodobnie wiązało się z ukraińskim atakiem dronowym na rosyjskie terminale naftowe.
Z kolei 25 marca odnotowano przypadek drona, który wleciał z Rosji do łotewskiej przestrzeni powietrznej, a następnie spadł i eksplodował w rejonie krasławskim. Potwierdzono, że był to ukraiński dron uczestniczący w skoordynowanej operacji przeciwko rosyjskim celom.

