Stany Zjednoczone planują przeznaczyć miliony dolarów na zabezpieczenie uszkodzonego reaktora w Czarnobylu. To reakcja na niedawne zniszczenia spowodowane atakiem rosyjskiego drona. W 40. rocznicę katastrofy temat bezpieczeństwa elektrowni znów wraca – tym razem w cieniu trwającej wojny.
Stany Zjednoczone, według informacji z Kijowa, planują przeznaczyć 100 mln dolarów na naprawę osłony ochronnej reaktora w Elektrownia jądrowa w Czarnobylu, który eksplodował 40 lat temu.
Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował w mediach społecznościowych o tym ważnym kroku wsparcia ze strony USA i podziękował za pomoc.
Według jego słów na remont potrzeba ponad 500 mln euro – po tym, jak w ubiegłym roku rosyjski dron uszkodził stalową konstrukcję osłaniającą zniszczony reaktor. Ukraina współpracuje z partnerami międzynarodowymi, aby zapewnić pełne finansowanie. Każdy wkład przybliża realizację tego celu.

26 kwietnia 1986 roku w czarnobylskiej elektrowni jądrowej doszło do katastrofy podczas testu bezpieczeństwa, który wymknął się spod kontroli. W wyniku błędów operacyjnych doszło do eksplozji czwartego reaktora i uwolnienia ogromnych ilości materiałów radioaktywnych.
Chmury radioaktywne rozprzestrzeniły się nad dużą częścią północnej i zachodniej Europy. Najbardziej ucierpiały Ukraina, Białoruś i zachodnia część Rosji. Uszkodzony reaktor emitował promieniowanie przez wiele miesięcy.
W ubiegłą niedzielę obchodzono 40. rocznicę katastrofy. Trwająca od ponad czterech lat wojna Rosji przeciwko Ukrainie stwarza nowe zagrożenia dla bezpieczeństwa zniszczonej elektrowni.



