Tuż przed spotkaniem z królem Wielkiej Brytanii mer Nowego Jorku wrzucił temat, który od lat rozpala emocje: zwrot jednego z najsłynniejszych diamentów świata. Koh-i-Noor, symbol kolonialnej przeszłości, znów staje się punktem sporu między historią a współczesną polityką.
Mer Nowego Jorku, Zohran Mamdani, jeszcze przed środowym spotkaniem z Karolem III zasugerował, że Wielka Brytania powinna zwrócić Indiom jeden z najcenniejszych klejnotów korony – diament Koh-i-Noor.
Wypowiadając się przed planowanym spotkaniem z brytyjskim monarchą przy memoriale 11 września, Mamdani zaznaczył, że jeśli nadarzy się okazja, poruszy tę kwestię. Nie jest jednak jasne, czy temat pojawił się podczas samego spotkania.

Słynny na całym świecie diament Koh-i-Noor zdobi brytyjską koronę królewską i od lat uznawany jest za symbol grabieży z czasów kolonialnych. Klejnot został znaleziony w Indiach i trafił w ręce Brytyjczyków w okresie ich panowania kolonialnego.
Po śmierci Elżbiety II w Indiach ponownie nasiliły się głosy domagające się zwrotu diamentu. Aby uniknąć kontrowersji, podczas koronacji Karola III nie został on wykorzystany.
Pochodzący z Indii socjaldemokrata Mamdani wielokrotnie apelował o uznanie krzywd epoki kolonialnej oraz podjęcie działań na rzecz historycznej restytucji.



