Węgry i Rosja uzgodniły 12-punktowy plan współpracy obejmujący gospodarkę, energetykę, handel i kulturę – informuje „Politico”, powołując się na pozyskane dokumenty rosyjskiego rządu.
Jak wynika z dokumentów przygotowanych przez rosyjski rząd i pozyskanych przez „Politico”, rząd Węgier w ubiegłym roku podpisał z Rosją porozumienie mające na celu rozwój współpracy gospodarczej, handlowej, energetycznej i kulturalnej.
Zacieśnianie relacji między Budapesztem a Moskwą stało się jednym z kluczowych tematów przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, w których premier Viktor Orbán mierzy się z najpoważniejszym od lat wyzwaniem i realną perspektywą utraty władzy po 16 latach rządów.
Jak podaje „Politico”, porozumienie zostało podpisane w grudniu 2025 roku w Moskwie przez szefa węgierskiej dyplomacji Pétra Szijjártó oraz rosyjskiego ministra zdrowia Michaiła Murashko. Plan zakłada współpracę w wielu obszarach – od paliwa jądrowego i energetyki po edukację i sport.
Dokumenty wskazują, że obie strony dążą do „długoterminowych i obopólnie korzystnych relacji”, a także chcą odbudować handel dwustronny, który osłabł wskutek sankcji Unii Europejskiej nałożonych na Rosję po jej inwazji na Ukrainę.
Jak pisze „Politico”, porozumienie przewiduje m.in.:
- zacieśnienie współpracy w sektorze ropy, gazu i energetyki jądrowej,
- udział rosyjskich firm w projektach energetycznych i wodorowych na Węgrzech,
- wzmocnienie nauczania języka rosyjskiego, w tym przyjazdy nauczycieli z Rosji,
- programy wymiany studentów i uznawanie dyplomów,
- wspólne inicjatywy kulturalne i sportowe, w tym plan działań na lata 2026–2027.
W dokumencie podkreślono, że współpraca nie powinna być sprzeczna z zobowiązaniami Węgier wobec Unii Europejskiej. Mimo to relacje Orbána z Kremlem spotykają się z rosnącą krytyką w kraju. Jego główny rywal polityczny Péter Magyar określa taką politykę jako „bezpośrednią zdradę”.
Rząd w Budapeszcie utrzymuje jednak, że relacje z Rosją wynikają z interesu narodowego. Gabinet Orbána konsekwentnie sprzeciwia się zaostrzaniu sankcji UE wobec Rosji oraz udzielaniu wsparcia wojskowego Ukrainie.
Jak przypomniała we wtorek agencja Bloomberg, w jednym z ujawnionych nagrań rozmowy telefonicznej z Władimira Putina z ubiegłego roku Orbán deklarował gotowość pomocy Rosji „we wszystkich sprawach”, w których może być użyteczny.

