Wybrany burmistrz Nowego Jorku, emanujący młodzieńczym optymizmem demokratyczny socjalista Zohran Mamdani, w czwartek rozpoczyna czteroletnią kadencję, z którą wiązane są duże oczekiwania.Będzie on pierwszym muzułmaninem na stanowisku burmistrza tego amerykańskiego miasta.
Uroczyste zaprzysiężenie
Tuż po północy w Nowy Rok prokurator generalna stanu Nowy Jork Letitia James – przyjaciółka Zohrana Mamdaniego i przeciwniczka prezydenta Donald Trump – zaprzysięgnie go na nowego burmistrza. Letitia James niedawno wytoczyła Donaldowi Trumpowi proces, a on z kolei dąży do postawienia jej zarzutów.
W południe uroczystościom przed ratuszem przewodniczyć będzie ikona amerykańskiej lewicy, senator z Vermontu Bernie Sanders.
Towarzyszące ceremonii wydarzenia w okolicy mają przypominać „jedno z jego głównych przesłań – że to wspaniałe miasto i że lubimy tu żyć” – powiedział profesor politologii z Columbia University, Lincoln Mitchell.
Agenda polityczna
Wybrany burmistrz, deklarujący się jako socjalista, w kampanii wyborczej kładł nacisk na problem nadmiernie wysokich kosztów życia w liczącym 8,5 mln mieszkańców mieście.
Jednym z jego kluczowych postulatów jest zamrożenie czynszów w ponad milionie mieszkań. Nie jest jednak jasne, czy miejska rada nadzorująca kontrolę czynszów – zdominowana przez osoby powołane przez ustępującego burmistrza Eric Adams – poprze to rozwiązanie.
Pozostałe obietnice wyborcze Zohran Mamdani, takie jak budowa 200 tys. mieszkań przystępnych cenowo, zapewnienie powszechnego dostępu do opieki nad dziećmi, utworzenie państwowych supermarketów czy wprowadzenie bezpłatnych autobusów, nie zostały jeszcze szczegółowo przedstawione.
Jednak Mamdani ma jeden atut – bardzo dobre relacje z gubernatorką stanu Nowy Jork Kathy Hochul, która popiera m.in. proponowane przez niego podwyżki podatków.
Po zakończeniu wyborów – jak podkreśla wykładowca New York University John Kane – „symbolika ma na wyborców ograniczony wpływ. Znacznie ważniejsze stają się realne efekty pracy”.
Wrogość wobec Donalda Trumpa
Wbrew oczekiwaniom spotkanie Donald Trump z Zohran Mamdani, do którego doszło pod koniec listopada w Gabinecie Owalnym, przebiegło w przyjaznej i spokojnej atmosferze.
– Mamdani „rozsądnie znalazł wspólny punkt z Trumpem – chęć uczynienia Nowego Jorku lepszym miejscem do życia” – powiedział John Kane.
Jak dodał, Trump potrafi być „zaskakująco przyjazny wobec tych, na których – jego zdaniem – ma niewielki wpływ”.

Jednocześnie źródłem kolejnych napięć może stać się nasilająca się aktywność federalnych służb imigracyjnych w Nowym Jorku.
Uspokajanie opinii publicznej
34-letni Zohran Mamdani jest jednym z najmłodszych burmistrzów Nowego Jorku, a jego polityczna biografia jest krótka – wcześniej tylko raz pełnił funkcję publiczną jako lokalny przedstawiciel w stanowym zgromadzeniu.
Aby to zrekompensować, otoczył się doświadczonymi doradcami, pozyskanymi z biur poprzednich burmistrzów oraz z administracji byłego prezydenta Joe Biden.
Mamdani rozpoczął także dialog z liderami biznesu, z których część jeszcze przed wyborami prognozowała masowy wyjazd zamożnych nowojorczyków w przypadku jego zwycięstwa. W ostatnich tygodniach przedstawiciele sektora nieruchomości zdementowali jednak te obawy.
Jako obrońca praw Palestyńczyków, muzułmanin i burmistrz pochodzenia indyjskiego będzie musiał również przekonać społeczność żydowską do swojego inkluzywnego stylu przywództwa.
Niedawno jedna z zatrudnionych przez niego osób podała się do dymisji po ujawnieniu, że wiele lat temu publikowała antysemickie wpisy w serwisie społecznościowym X, wówczas znanym jako Twitter.
„Figura kulturowa”
– Burmistrz Nowego Jorku zawsze jest figurą kulturową – powiedział Lincoln Mitchell.
Zohran Mamdani już przejął niektóre kulturowe cechy swojego pokolenia: na krótko zajął się muzyką rap, uczęszczał na zajęcia improwizacji na Manhattanie i nosił strój, który dziennik The New York Times określił jako „kwintesencję garderoby początkującego trzydziestoparolatka, który chce być traktowany poważnie”.
Nowojorczycy zwrócili też uwagę na jego entuzjastyczne wsparcie dla żony – urodzonej w Syrii artystki Rama Duwaji.
Jak wynika ze statystyk serwisu analitycznego Social Blade, jej konto na Instagramie od listopada zyskało ponad milion obserwujących.
Niedawno pojawiła się również na okładce nowojorskiego magazynu The Cut, cenionego pisma o modzie i kulturze.
– Nie jestem jednak polityczką. Jestem tu po to, by być źródłem wsparcia dla pokolenia „Z” i jak najlepiej wykorzystać tę rolę – na tyle, na ile potrafię jako artystka – powiedziała.



