Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas powiedziała we wtorek w Strasburgu, że wiadomo dokładnie, kim są sprawcy rosyjskich zbrodni wojennych w Ukrainie, m.in. w Buczy. Zadeklarowała, że Unia Europejska będzie wspierać działania zmierzające do rozliczenia i ukarania tych osób.
Podczas debaty Parlamentu Europejskiego, poświęconej rosyjskim zbrodniom wojennym w Ukrainie, Kallas przypomniała, że trzy lata temu w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się zdjęcia i filmy pokazujące okropieństwa wojny. – Na to, co stało się np. w Buczy, dowodów nie brakuje. Przeciwnie: są przytłaczające – od zdjęć, przez ujawnione rozmowy dowódców rosyjskich. Nie da się temu zaprzeczyć – powiedziała polityczka. Przyznała, że dzięki obecnej technologii wiadomo dokładnie, kim są sprawcy zbrodni, więc ich bezkarność jest praktycznie niemożliwa. Pod warunkiem, że Europa dopilnuje rozliczenia zbrodni wojennych.
Kallas podkreśliła, że jednym z najpoważniejszych naruszeń praw człowieka podczas tej wojny są przymusowe deportacje ukraińskich dzieci. Osoby poniżej 18. roku życia doświadczają też innych konsekwencji działań zbrojnych. Zdaniem organizacji Save the Children około 4 mln dzieci w Ukrainie doświadcza zaburzeń edukacyjnych, odkąd w kraju zaczęła się pełnowymiarowa wojna z Rosją. Według dostępnych szacunków 4 tys. placówek oświatowych zostało uszkodzonych, a 10 proc. obiektów infrastruktury szkolnej – kompletnie zniszczonych.
Szefowa unijnej dyplomacji zapewniła, że UE zrobi wszystko, co w jej mocy, żeby ukraińskie dzieci powróciły do swoich rodzin. Dodała, że Unia już nałożyła sankcje na ponad 70 osób odpowiedzialnych za przymusowe deportacje, a także m.in. militaryzację dzieci.

Polityczka mówiła też o rosyjskich zbrodniach przeciwko życiu i godności ludzkiej, w tym torturach, egzekucjach i gwałtach, jakich dopuszczają się Rosjanie wobec ludności cywilnej oraz jeńców. – Będziemy domagać się ochrony jeńców wojennych i (próbować) wymusić na Rosji dotrzymanie obietnic danych na mocy prawa międzynarodowego. Trwały i sprawiedliwy pokój musi objąć wymianę jeńców oraz uwolnienie ludności cywilnej, a zwłaszcza powrót deportowanych dzieci – zaapelowała.
Kallas przyznała, że UE pomaga w gromadzeniu materiałów dowodowych i przygotowywaniu aktów oskarżenia przeciwko osobom winnym zbrodni wojennych. Unia popiera również działania Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK), który wydał już m.in. nakazy aresztowania rosyjskiego przywódcy Władimira Putina, byłego ministra obrony Sergieja Szojgu i rzeczniczki praw dziecka Marii Lwowej-Biełowej. – Wszczęto już 1700 postępowań. Wszystkie te sprawy będą poddane jurysdykcji sądów ukraińskich. Współpracujemy też z Prokuraturą Generalną Ukrainy – powiedziała Kallas.
Przedstawicielka władz UE przypomniała, że Wspólnota przewodniczy pracom zmierzającym do powołania Specjalnego Trybunału ds. Zbrodni Agresji przeciwko Ukrainie. – Eksperci prawni w tej chwili kończą negocjacje techniczne na rzecz powstania takiego Trybunału. Rada Europy rozpocznie proces analizy dokumentów, w tym statutu instytucji – przyznała Kallas. – Bardzo ważne jest, byśmy stali murem za Ukrainą i w sposób niewzruszony dążyli do rozliczenia i postawienia przed sądem wszystkich osób odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne, w tym odpowiedzialnych za rosyjską napaść – podkreśliła.



