W niedzielę ewakuowano dziesiątki domów w mieście Frontignan w związku z pożarami, które szaleją w południowo-zachodniej Francji - poinformował Departament Ochrony Cywilnej.
Ogółem z ogniem w pobliskim lesie sosnowym walczy 600 strażaków, 11 samolotów strażackich i dwa helikoptery.
Minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin zapowiedział w sieci społecznościowej X, że złoży wizytę w regionie.

Pożary we Francji | Fot. AP
Kancelaria burmistrza poinformowała agencję AFP, że w liczącym 24 000 mieszkańców mieście, na południowy zachód od Montpellier, zagrożonych jest „kilkadziesiąt budynków”.
Pożar, który strawił już obszar 30 hektarów, wybuchł w nocy w pobliżu autostrady A9 pomiędzy Montpellier a granicą z Hiszpanią.

