Strefa buforowa na granicy Polski z Białorusią już przynosi pozytywne rezultaty, powiedział we wtorek minister spraw wewnętrznych RP Tomasz Siemoniak.
Siemoniak powiedział we wtorek w TVP Info, że sytuacja na granicy polsko-białoruskiej zmienia się w pozytywnym kierunku.
– Od początku czerwca, kiedy wprowadziliśmy policyjne siły prewencyjne na granicy z ich taktyką, tarczami i armatkami wodnymi, sytuacja się zmieniła – powiedział minister. – Do tej zmiany przyczyniło się więcej rzeczy. Zmniejszyła się liczba prób przekroczenia granicy.
Dodał: – Wraz z wprowadzeniem strefy buforowej liczba takich prób spadła o 70 proc.
Według Siemoniaka, jednostki policji rozmieszczone na granicy również przyczyniły się do poprawy sytuacji.
– To była po prostu bardzo dobra decyzja – powiedział.

Strefa buforowa wzdłuż granicy z Białorusią została ustanowiona przez polski rząd w połowie czerwca. Obejmuje ona odcinek około 60 km granicy polsko-białoruskiej, a dostęp do strefy jest zabroniony.
Napływ migrantów z Białorusi do wschodnich państw członkowskich UE rozpoczął się w 2021 r., a Zachód oskarża reżim w Mińsku o jego zorganizowanie.
Według urzędników próby autorytarnego reżimu białoruskiego przywódcy Aleksandra Łukaszenki przepychania migrantów przez granice Polski, Litwy i Łotwy są metodą wojny hybrydowej przeciwko tym krajom.



