Naujienų srautas

Wiadomości2024.06.07 16:05

Ekspert: na granicy po stronie białoruskiej są już nie migranci, lecz wyszkolone bojówki

Barbara Charyton, LRT.lt 2024.06.07 16:05

Granica Polski z Białorusią stała się w ostatnich miesiącach punktem zapalnym sytuacji geopolitycznej w regionie. Polska już od kilku miesięcy zmaga się z ponownym wzmożonym napływem migrantów. 

W środę, w ciągu tylko jednej doby, na terytorium Polski próbowało się dostać 165 nielegalnych migrantów. Dla porównania, na granicy Litwy z Białorusią od stycznia odnotowano 226 prób nielegalnego przekroczenia granic.

Sytuacja na polskiej granicy z Białorusią nasila się z tygodnia na tydzień. W końcu maja miało miejsce już kilka incydentów, podczas których agresywnie nastawieni migranci, znajdujący się na granicy Białorusi z Polską, atakowali polskich funkcjonariuszy. Jeden z nich, zaatakowany przez migranta nożem w klatkę piersiową, zmarł wskutek ciężkich obrażeń.

- To już nie jest ta sama granica, którą znamy sprzed trzech lat, z początku tego kryzysu. Ta gra białoruskich i rosyjskich służb nadal trwa. To, co dzisiaj widzimy, również w przypadku sytuacji śmiertelnie rannego żołnierza na granicy, że ataków dokonują dobrze wyszkolone bojówki, składające się imigrantów sformowanych i ściągniętych przez Białoruś i przede wszystkim Rosję – mówi w rozmowie z LRT.lt Marcin Samsel, ekspert ds. bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego.

Ekspert dodaje, że na granicę coraz częściej są specjalnie dowożeni bandyci, przeszkoleni przez służby specjalnie i m.in. przez wagnerowców. Są werbowani w Afryce i krajach Bliskiego Wschodu, przylatują do Rosji, a po kilku dniach są przewożeni do Mińska, skąd autobusami i busami są transportowani na teren przygraniczny.

- Oni, wysiadając z białoruskich busów przy granicy, już są wyposażeni w noże, kije, ochraniacze, proce, łomy i inne podobne przedmioty – wyjaśnia Samsel. – Niektóre metody i narzędzia, stosowane przez agresywnie nastawione osoby przy granicy, są znane m.in. z walk Hamasu z izraelskimi żołnierzami w strefie Gazy czy w Syrii – dodaje.

Największy potok migrantów obserwuje się właśnie przy granicy Polski z Białorusią, tymczasem litewscy funkcjonariusze nie odnotowują w ostatnim czasie szczególnych zmian na granicy. Samsel uważa, że jest to jednym z dowodów na bardzo dokładnie zaplanowaną i celową operację służb rosyjskich. W materiałach propagandowych ukazują polskich funkcjonariuszy i kraj jako tych, którzy biją, grabią, przerzucają za płot, nie udzielają pomocy uchodźcom.

- Jest to masowa akcja w ramach wojny hybrydowej, która wiąże się też z sytuacją polityczną w Polsce na progu nadchodzących wyborów, polaryzacją społeczną i chęcią wywołania mocnego konfliktu wewnętrznego – tłumaczy ekspert.

Sytuację na pograniczu pogarsza też nowa afera – powszechne oburzenie wywołało zatrzymanie kilku wojskowych, którzy na przełomie marca-kwietnia oddali strzały ostrzegawcze w kierunku dużej grupy nielegalnych migrantów na granicy z Białorusią.

- To, oczywiście, nie przypadek, że sprawa ta wypłynęła 3 dni przez wyborami do europarlamentu – mówi Samsel i dodaje, że takie afery, tworzące polaryzację społeczną, mogące zachwiać polską polityką i wynikami wyborów do PE, są bardzo na rękę reżimowi Putina.

Również Bruksela wyraziła opinię, że działania Rosji przy granicy polsko-białoruskiej mają m.in. na celu wpłynięcie na wyniki wyborów i przewagę sił prawicowych, krytycznych wobec UE.

Marcin Samsel zaznacza też, że ochrona granicy z Białorusią w obecnej sytuacji jest operacją policyjną, niż wojskową.

- Żołnierze mają dzisiaj za zadanie powstrzymanie grup chuiligańskich, rzucających kamienie, ale to nadal jest bardziej operacja policyjna. Dzisiaj żołnierze są wyposażeni praktycznie tylko w tę broń ostrą, bez środków przymusu bezpośredniego, adekwatnych do możliwości użycia, zgodnych z polskim prawem, na tym odcinku przygranicznym – zaznacza.

Zdaniem eksperta są znaczące nieścisłości z prawnym użyciem broni i środków przymusu bezpośredniego przez żołnierzy na granicy, gdy tymczasem funkcjonariusze Straży Granicznej mają wyraźnie określone szerokie zastosowanie takich środków.

Samsel podkreśla, że ważnym zadaniem na najbliższy czas jest odpowiednie wyszkolenie żołnierzy do pracy w takich warunkach i specyficznych sytuacjach, z jakimi mają do czynienia podczas służby na granicy.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane