Premier Ingrida Šimonytė, która przegrała wybory prezydenckie w drugiej turze, twierdzi, że planowane wyższe dochody budżetu państwa na przyszły rok zostaną wykorzystane do wypełnienia zobowiązań rządu – indeksacji emerytur i świadczeń socjalnych, podniesienia wynagrodzeń nauczycieli oraz pokrycia kosztów długu publicznego.
– Jeśli spojrzymy na to z punktu widzenia teraźniejszości, wzrost dochodów, który zostanie wygenerowany w nadchodzących latach w wyniku wzrostu gospodarczego, rosnącej bazy podatkowej, jest już podzielony przez podjęte zobowiązania lub przepisy zawarte w prawie – powiedziała Šimonytė na konferencji prasowej w poniedziałek w odpowiedzi na pytanie o wytyczne dotyczące nadchodzącego budżetu na 2025 rok.
– To nie znaczy, że ten obraz w ogóle się nie zmieni, bo on będzie się jeszcze zmieniał wraz ze zmianą prognoz makroekonomicznych. (...) Ale w dużej mierze możemy powiedzieć, że wzrost dochodów na najbliższe lata został już przeznaczony na realizację tych zobowiązań (BNS) – powiedziała premier.
Według niej, przygotowania do przyszłorocznego budżetu państwa rozpoczynają się już teraz, a nominalny produkt krajowy brutto (PKB) kraju będzie w najbliższej przyszłości stale rósł w tempie około 5 proc.



