Polska przedłużyła zawieszenie prawa cudzoziemców do składania wniosków o ochronę międzynarodową na granicy polsko-białoruskiej.
Za przedłużeniem obowiązywania tego środka głosowała w czwartek zdecydowana większość parlamentarzystów – 399 posłów. Przeciw było 12, a trzech wstrzymało się od głosu.
Nowe rozporządzenie będzie obowiązywać przez 60 dni od 21 maja.
Regulacja została po raz pierwszy przyjęta 27 marca 2025 r. Zgodnie z ustawą może obowiązywać przez 60 dni. Środek może być przedłużany za zgodą parlamentu, co nastąpiło już sześciokrotnie.
W uzasadnieniu projektu rząd wskazał, że przyczyny wprowadzenia zawieszenia prawa do azylu nie zniknęły.
Organizacje pomagające uchodźcom stanowczo sprzeciwiają się tym przepisom i oskarżają rząd o naruszanie polskiej konstytucji.
Od 2021 r. znacząco wzrosła liczba prób przekroczenia polskiej granicy od strony Białorusi. Warszawa oskarża Mińsk o organizowanie napływu migrantów – głównie z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej – w celu destabilizacji zarówno Polski, jak i Unii Europejskiej.
Na początku kwietnia polski rząd poinformował o znaczącym spadku liczby prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią.
Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w pierwszym kwartale 2022 r. odnotowano 3306 prób, podczas gdy w tym samym okresie 2026 roku było ich 158. Zdaniem resortu częściowo wynika to z ograniczenia możliwości składania wniosków azylowych, które wcześniej miały być nadużywane przez migrantów.
– Migracja jest pod kontrolą, ale pozostajemy czujni – napisało wówczas ministerstwo na portalu X.
Resort podkreślił, że środki te zostały wprowadzone w celu przeciwdziałania instrumentalizacji migracji przez Białoruś, współpracującą – według polskich władz – z Rosją i grupami przestępczymi. Zjawisko to określono jako realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

