Po tym, jak minister spraw zagranicznych oświadczył, że ze strony administracji Stanów Zjednoczonych widać „ożywienie” w kwestii wznowienia tranzytu objętych sankcjami białoruskich nawozów przez Litwę, doradca premier ponownie podkreślił, że nie są prowadzone żadne rozmowy na ten temat.
– Wypowiedzi ministra i ich kontekst powinno przede wszystkim komentować samo Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Ze swojej strony mogę jedynie powtórzyć stanowisko premier. Jesteśmy wdzięczni USA za wysiłki pomagające rozwiązywać kwestie związane z Białorusią – dotyczące ruchu ciężarówek, incydentów z balonami oraz uwalniania więźniów politycznych. Jednak żadne negocjacje dotyczące tranzytu białoruskich nawozów przez Litwę się nie odbywają – powiedział agencji ELTA Ignas Dobrovolskas.
– Stanowisko Litwy pozostaje jasne i konsekwentne – przestrzegamy i popieramy sankcje Unii Europejskiej wobec Białorusi. Przy obowiązujących obecnie sankcjach UE kwestia tranzytu nawozów nie może być rozważana – dodał.

Według doradcy spotkanie przedstawicieli Litwy na poziomie technicznym byłoby możliwe tylko po spełnieniu wcześniej wymienionych przez premier Ingę Ruginienė warunków – zakończeniu incydentów z balonami powietrznymi, zwrocie wszystkich zatrzymanych ciężarówek bez dodatkowych opłat oraz powstrzymaniu nielegalnej migracji przez granicę.
Minister spraw zagranicznych wcześniej również podkreślał, że Litwa trzyma się wspólnego stanowiska Unii Europejskiej – sankcje wobec Białorusi zostały przedłużone do lutego przyszłego roku, dlatego obecnie nie ma potrzeby dyskutowania o zniesieniu ograniczeń.
Administracja byłego prezydenta Joe Biden nałożyła sankcje na białoruskie nawozy potasowe w 2021 roku – rok po wyborach prezydenckich na Białorusi, które wygrał nieuznawany na Zachodzie Aleksander Łukaszenka.
W 2022 roku sankcje na białoruskie nawozy wprowadziła również Unia Europejska. W tym samym czasie państwowa grupa kolejowa „Lietuvos geležinkeliai” (LTG) zerwała umowę dotyczącą tranzytu nawozów zgodnie z decyzją rządu Ingridy Šimonytė, uznając państwowego producenta nawozów Belaruskalij za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Do tego czasu tranzyt miał być prowadzony do końca 2023 roku.



