Szef Komisji Spraw Zagranicznych w polskim Sejmie Paweł Kowal wzywa do wywarcia presji na przywódców zachodnich w sprawie członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej (UE) i NATO, „naprawiając w ten sposób wiele błędów historycznych”.
Jako jeden z takich błędów Kowal określa brak przedstawienia Ukrainie i Gruzji planu członkostwa w NATO podczas szczytu w Bukareszcie w 2008 r.
- Zawsze powinniśmy wracać do szczytu z 2008 roku. Dużym błędem Zachodu był brak planu członkowskiego Gruzji i Ukrainie. Za każdym razem będziemy szukać odpowiedzi na pytanie – czy w 2008 roku sprowokowaliśmy Rosję do ataku na Gruzję? To kwestia historyczna – stwierdził Kowal podczas Forum Kalinowskiego, które odbywa się w piątek w Wilnie.

Według niego, kwestią polityczną jest to, jak naprawić tę sytuację.
- Oczywiście, istnieje klasyczna droga. Jednak jeśli widzimy przeszkody na drodze do NATO, powinniśmy przyspieszyć wejście kraju do Unii Europejskiej – stwierdził przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych polskiego Sejmu.
- Naszym zadaniem jest rozpoczęcie negocjacji z Unią Europejską. Jest to jeden ze sposobów naprawienia wielu błędów historycznych. Nie jestem jednak pewien, czy Węgry nas wesprą – dodał Kowal.

Według niego, konieczne jest także „wysłanie wyraźnego sygnału Ukrainie, Gruzji i Mołdawii”.
- Powinniśmy naciskać, aby dać Ukrainie zaproszenie na szczyt NATO. To jest dobry sposób na odstraszenie Rosji i ważny sygnał dla Ukraińców, jedyna prawdziwa legitymizacja naszej wspólnej polityki – stwierdził Kowal.
Według niego, rozpoczęcie negocjacji w sprawie Ukrainy byłoby także gwarancją dla modernizacji tego kraju.




