– Członkowie NATO powinni zobowiązać się do wydawania 3 proc. produktu krajowego brutto (PKB) na obronę, zamiast obecnych 2 proc. – powiedział prezydent Andrzej Duda w poniedziałkowym wystąpieniu przed Radą Bezpieczeństwa Narodowego w Warszawie.
Duda powiedział, że zaoferuje to prezydentowi USA Joe Bidenowi, gdy spotka się z nim we wtorek w Waszyngtonie. 3 proc. to powinien być najniższy standard, który powinien być konsekwentnie egzekwowany – stwierdził.
Obecnie państwa NATO muszą w dłuższej perspektywie wydawać na obronność co najmniej 2 proc. swojego PKB rocznie. Zostało to uzgodnione latem ubiegłego roku, biorąc pod uwagę zagrożenie ze strony Rosji. Wcześniej przewidywano, że do 2024 r. państwa członkowskie powinny osiągnąć poziom wydatków na obronę na poziomie 2 proc. Andrzej Duda i premier Donald Tusk spotkają się we wtorek z Bidenem z okazji 25. rocznicy członkostwa Polski w NATO
Polska jest bliskim sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i jednym z największych zwolenników Ukrainy w jej wojnie z Rosją. To państwo członkowskie UE samo czuje się zagrożone przez Rosję i zbroi się, inwestując ogromne sumy w swoją armię.
Według NATO, Warszawa zainwestowała w zeszłym roku 3,9 proc. swojego PKB w obronność.

