W czwartek minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis ponownie spotkał się z głową państwa Gitanasem Nausėdą w kontekście mianowania ambasadorów. Jest to drugie spotkanie między nimi w ostatnich dniach, ale wydaje się, że nie udało się osiągnąć znaczących rezultatów w kwestii ambasadorów.
– Kontynuujemy nasze dyskusje na temat nominacji ambasadorskich, a także sytuacji pana Eitvydasa Bajarūnasa. W tej chwili nie jestem w stanie niczego ogłosić, ale uzgodniliśmy, że będziemy kontynuować nasze dyskusje w tym samym konstruktywnym duchu, co poprzednio – powiedział Landsbergis po spotkaniu.
– Była konstruktywność, sytuacja nie została jeszcze rozwiązana – opisywał Landsbergis.
Minister nie skomentował dalej sytuacji dotyczącej Bajarūnasa.
– Szukamy rozwiązania, nie chciałbym, żeby to było tylko rozwiązanie prezydenta... Na razie decydujemy wspólnie – podkreślił minister.

Landsbergis zapewnił, że sytuacja i dyskusja nie dotyczą tylko kwestii Bajarūnasa czy ambasadora RP, wszystko jest przesądzone „w całości”, a gdy zostaną ustalone istotne szczegóły, wtedy wszystkie informacje trafią do sfery publicznej.
– Rozważamy wszystko w całości – powiedział Landsbergis.
Według ministra, kolejne spotkanie Landsbergisa i prezydenta Nausėdy zaplanowano w najbliższym czasie, choć nie sprecyzowano kiedy, ponieważ oboje opuszczają Litwę.
Zapytany o nastrój z jakim opuszcza prezydenturę, Landsbergis odpowiedział lakonicznie – „dobry“.

LRT.lt przypomina, że ambasador Litwy w Polsce, Eduardas Borisovas, zakończył kadencję w Polsce 7 września. MSZ RP wcześniej ocenił fakt, czy brak ambasadora Litwy w Polsce stanowi obecnie przeszkodę lub utrudnienie w prowadzeniu efektywnej współpracy między oboma krajami oraz w rozwiązywaniu ewentualnych kwestii dyplomatycznych.
W odpowiedzi rzecznik resortu wskazał, że obecnie współpraca Warszawy i Wilna przebiega bez zakłóceń.
- Na podstawie stanowiska Departamentu Polityki Europejskiej pragniemy wyjaśnić, że relacje polsko-litewskie to relacje bliskich partnerów, sojuszników i sąsiadów. Nasze kontakty odbywają się na bardzo wielu polach, niekiedy ze znaczną częstotliwością. Obecnie współpraca Warszawy i Wilna przebiega bez zakłóceń, na tym etapie nie dostrzegamy żadnych problemów komunikacyjnych. W wielu przypadkach do skutecznego prowadzenia współpracy nie jest niezbędne osobiste pośrednictwo przedstawiciela państwa litewskiego w randze ambasadora – wskazał.
- Rozumiejąc uwarunkowania związane z procesem wyboru nowego ambasadora, czekamy na nowego kandydata, którego zgłosi strona litewska, gdy będzie do tego gotowa. Jesteśmy otwarci na przyszłą współpracę – dodał.




