Na Islandii wulkan w pobliżu miasta Grindavik w południowo-zachodniej części kraju wybucha po raz drugi w ciągu niecałego miesiąca. Islandzcy urzędnicy w niedzielę opisali sytuację jako „najgorszy scenariusz”, strumienie lawy zaczęły ustępować w poniedziałek, ale naukowcy nie przewidują, kiedy erupcja się zakończy.
Od dłuższego czasu trwały przygotowania do powtórnej erupcji, wzniesiono bariery w celu odwrócenia przepływu lawy. Pomogły kontrolować część przepływu lawy, ale pęknięcie w barierze stworzyło „najgorszy możliwy scenariusz”, lawa dotarła i zaczęła niszczyć domy w mieście Grindavik.

Przygotowania do ponownej erupcji trwały już od dłuższego czasu, a bariery zostały wzniesione w celu odwrócenia przepływu lawy. Pomogły one powstrzymać część przepływu lawy, ale pęknięcie bariery stworzyło "najgorszy scenariusz", w którym lawa dotarła do domów w Grindavik i zniszczyła je.
Wulkan wybuchł w poniedziałek o 8 rano czasu lokalnego. Na 5 godzin przed erupcją w regionie odnotowano serię intensywnych, niewielkich trzęsień ziemi, co doprowadziło do ewakuacji około 90 gospodarstw domowych. Erupcja miała miejsce nieco dalej na południe niż ostatnia z 18 grudnia i początkowo lawa płynęła wzdłuż wzniesionej bariery, ale wkrótce pękła.

Około południa powstała kolejna wyrwa w barierze, lawa dotarła do pierwszych domów, które stanęły w płomieniach, a zasilanie miasta zostało odcięte.
Według Elísabetar Pálmadóttir, ekspertki Islandzkiej Służby Meteorologicznej, w poniedziałek rano wypływ lawy z południowej szczeliny w Grindavik został zatrzymany, podczas gdy wypływ z północnej szczeliny zmniejszył się.
Rozważa się schłodzenie lawy poprzez ugaszenie jej wodą morską.
Premier Islandii Katrín Jakobsdóttir powiedziała w poniedziałek, że erupcja wulkanu stworzyła „bardzo poważną sytuację”.

Prezydent Islandii Gudnis Johannesson ogłosił w niedzielę, że erupcja nie zagraża życiu ludzkiemu, ale zagraża obiektom infrastruktury.
W poniedziałek władze Islandii kontynuowały instalację muru ochronnego wokół miasta Nasvega, aby odwrócić przepływ lawy od tego obszaru.
Naukowcy nie są jeszcze w stanie powiedzieć, jak długo potrwa erupcja.





