Początek tego tygodnia rozpoczyna kilkudniowe wydarzenia polityczne związane ze zmianą rządów PiS na rządy koalicji utworzonej przez PO, Trzecią Drogę (PSL i Polska 2050) i Lewicę.
Dzień otwiera dziś o godz. 10 exposé dotychczasowego premiera Mateusza Morawieckiego, które ma trwać godzinę, choć jego rząd raczej nie ma szans na uzyskanie wotum zaufania.
W wyborach 15 października wygrał co prawda PiS, ale trzy ugrupowania opozycyjne uzyskały wspólnie 248 mandatów w 460-miejscowej izbie niższej polskiego parlamentu.
Exposé Morawieckiego i głosowanie nad wotum zaufania dla jego rządu
Zgodnie z harmonogramem obrad dzień otwiera exposé premiera Mateusza Morawieckiego, po którym ma nastąpić 5-godzinna debata. Głosowanie nad wotum zaufania dla jego rządu przewidziano natomiast na godzinę 15.
Jednak wobec braku wystarczającego poparcia w Sejmie (klub parlamentarny PiS dysponuje 191. głosami) najpewniej nie uzyska wotum zaufania. W ten sposób zakończą się 8-letnie rządy tej partii, mimo że rząd Morawieckiego będzie funkcjonował jeszcze przez kilka dni.
Rząd nie dwutygodniowy, a dwu i pół tygodniowy…
Konstytucja stanowi, że w takiej sytuacji premier składa dymisję rządu, a prezydent musi ją przyjąć. To jednak nie kończy misji gabinetu. Przepisy mówią bowiem, że kraj nie może pozostawać bez rządu. Prezydent powierza więc dalsze sprawowanie obowiązków ustępującemu premierowi, do czasu powołania nowej Rady Ministrów.
Nawet po wyborze Donalda Tuska na premiera w tzw. drugim kroku konstytucyjnym, obowiązki szefa rządu sprawować będzie wciąż Mateusz Morawiecki. Jego misja zakończy się dopiero wraz z zaprzysiężeniem Donalda Tuska w Pałacu Prezydenckim, co ma nastąpić w środę (13 grudnia).
Co prawda w konstytucji nie ma określenia czasu, jaki ma prezydent na powołanie rządu wybranego przez Sejm, ale należy rozumieć, że powinien zrobić to niezwłocznie. Ponadto sam Andrzej Duda zapewnił, że nie będzie opóźniać tego procesu. – Nie będę przeciągał i nie będę tego opóźniał – zapowiedział 1 grudnia.
… ale i tak najkrócej sprawujący władzę w III RP
Trzeci rząd Mateusza Morawieckiego będzie najkrócej funkcjonującym gabinetem w III RP. Media przypominają, że w tym czasie już dwukrotnie wotum zaufania nie udało się uzyskać premierowi rządu powołanemu przez prezydenta.
Za pierwszym razem (w 1992 r.) był to Waldemar Pawlak z PSL (chociaż wtedy nie doszło nawet do głosowania, to jego rząd sprawował władzę przez 35 dni). Natomiast za drugim razem (w 2004 r.) poparcia Sejmu nie uzyskał pierwszy rząd Marka Belki, który funkcjonował przez 40 dni.
Wieczorem nowy premier
W czasie przewidzianej następnie niemal półtoragodzinnej przerwy posłowie będą zgłaszać kandydatury na nowego prezesa rady ministrów. Taka kandydaturę może zgłaszać co najmniej 46 posłów, ale posłowie koalicji zapowiedzieli, że zbiorą podpisy wszystkich swoich 248 posłów. Potem przewidziana jest debata i po godzinie 19. powinien być już znany wynik głosowania i tym samym nazwisko nowego szefa rządu.
W czwartek (7 grudnia) Sejm zmienił swój regulamin i głosowanie w tzw. drugim kroku konstytucyjnym będzie przebiegać teraz przy użyciu urządzeń do liczenia głosów i poprzez podniesienie ręki. Dotychczas regulamin przewidywał imienny wybór premiera za pomocą podpisanych kart wrzucanych do urn. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa tym razem będzie to Donald Tusk, który następnego dnia (12 grudnia) już o 9. rano wygłosi exposé i przedstawi skład swojego rządu.
Tego samego dnia Sejm wybierze nowego szefa rządu i proponowanych przez niego członków Rady Ministrów (głosowanie przewidziano na godzinę 15.). Decyzja w tej sprawie zapada bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Natomiast pierwszy możliwy termin zaprzysiężenia nowego rządu to środa (13 grudnia) lub czwartek (14 grudnia) rano, ponieważ prezydent Andrzej Duda wraca ze Szwajcarii dopiero 12 grudnia wieczorem. Tymczasem grudniowe posiedzenie Rady Europejskiej, w którym powinien uczestniczyć już nowy premier zaczyna się w najbliższy czwartek po południu.
Wszystkie terminy zgodne z konstytucją
Pierwsze posiedzenie Sejmu nowej kadencji rozpoczęło się dopiero 13 listopada i tego dnia prezydent Andrzej Duda przyjął dymisję dotychczasowej Rady Ministrów, a następnie desygnował Mateusza Morawieckiego na premiera.
Po dwóch tygodniach (27 listopada) prezydent zaprzysiągł Mateusza Morawieckiego i powołał rząd, a przez kolejne dwa tygodnie trwało oczekiwanie na exposé starego/nowego premiera i głosowanie nad wotum zaufania dla jego rządu.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.

