Litewskie służby celne na granicy z Białorusią wzmocniły kontrole ładunków i dokładnie sprawdzają każdą wjeżdżającą ciężarówkę. Przewoźnicy narzekają na dłuższe kolejki, ale twierdzą, że jest to zjawisko regularne.
Jak oświadczył przedstawiciel Kryminalnej Służby Celnej Gediminas Kulikauskas, 23 listopada kontrole zostały wzmocnione. Każda przyjeżdżająca ciężarówka, nawet jeśli jedzie bez ładunku, jest sprawdzana niezwykle dokładnie.
- Sprawdzane są absolutnie wszystkie pojazdy ciężarowe: puste, pełne, z ładunkami lub bez nich, nadwozia ciągników z możliwymi kryjówkami, są ważone. Nie mówiąc już o skanowaniu za pomocą rentgenu – powiedział Kulikauskas.
Jego zdaniem, dokładna kontrola może skutkować tworzeniem się długich kolejek pojazdów.
- To niestety jest nieuniknione. Gdy praca przebiega w trybie maksymalnej intensywności, zajmuje to trochę czasu – ubolewał Kulikauskas.

Zenonas Buivydas, sekretarz generalny Litewskiego Stowarzyszenia Przewoźników „Linava”, stwierdził, że takie kontrole wydłużają czas przekraczania granicy, ale nie można tego uniknąć.
- Mamy tylko bardzo proste skargi dotyczące wydłużenia czasu tranzytu. To coś stałego, chronicznego. Zawsze tak jest – dodał Buivydas.
Jednak zdaniem Kulikauskasa, taka kontrola jest skuteczna, bo “każdy pojazd ciężarowy jest naprawdę dokładnie sprawdzany i to daje wyniki”.
Celnicy podali, że podczas jednej z takich kontroli na posterunku drogowym w Rajgrodzie w ciężarówce, która przyjechała z Białorusi, znaleziono około 600 pudeł z papierosami.
W ciągu dziewięciu miesięcy tego roku celnicy zatrzymali już 10,4 mln paczek nielegalnych papierosów. W ciągu całego ubiegłego roku zatrzymano 8,3 mln paczek nielegalnego przemytu papierosów.



