Naujienų srautas

Wiadomości2023.11.30 12:52

Rosja gotowa na wojnę z NATO?

Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow uważa, że stosunki między Rosją a państwami NATO pogorszyły się do tego stopnia, że nie ma mowy o przywróceniu jakiegokolwiek partnerstwa. Wiceszef rosyjskiego MSZ dopuszcza natomiast możliwość wybuchu konfliktu zbrojnego.

— Nie wyklucza się konfliktu zbrojnego — oświadczył Siergiej Riabkow w rozmowie z rosyjskim dziennikiem „Izwiestia”. Przyznał przy tym, że relacje Moskwy z Waszyngtonem są dziś tak złe, że możliwe jest ich zerwanie, ale zapewnił, że „Rosja nigdy nie zainicjuje takiego kroku”.

Jeden z najważniejszych rosyjskich polityków zapewnił także, że „ewentualna eskalacja zależy wyłącznie od działań Sojuszu Północnoatlantyckiego”. Dodał przy tym, że jego zdaniem mało prawdopodobne jest przywrócenie w najbliższej przyszłości poprawnych stosunków Rosji z NATO.

— Jest to wykluczone zarówno ze względu na zasady, jak i kwestie praktyczne — powiedział wiceminister spraw zagranicznych Rosji odpowiedzialny m.in. za relacje z USA i negocjacje ws. traktatów o nieproliferacji broni jądrowej i kontroli zbrojeń.

Nie ma mowy o dialogu ws. kontroli zbrojeń

Według Riabkowa nie czas teraz na wznawianie dialogu na temat stabilności strategicznej i kontroli zbrojeń. Rosyjski polityk obarcza przy tym Sojusz o „destrukcyjną politykę”, która wywołuje kryzys bezpieczeństwa w regionie.

— Jesteśmy gotowi bronić naszych interesów narodowych wszelkimi dostępnymi nam środkami — oświadczył wiceszef rosyjskiego MSZ w odpowiedzi na pytanie o ewentualny konflikt zbrojny z państwami NATO. W jego ocenie to Zachód prowokuje Rosję.

— Nie ulegniemy prowokacjom… ale mogę zagwarantować, że zapewnimy sobie bezpieczeństwo — cytują media Riabkowa. — Ludzie, którzy wciąż sprawdzają nasze siły najwyraźniej wierzą, że nie ma ograniczeń (…) mogą znaleźć się wśród przegranych — ostrzegł. Według niego USA są w błędzie, jeśli sądzą, że mogą wygrać „nowy wyścig zbrojeń z Rosją”.

Nie potrzebujemy kontaktów z Zachodem

Zastępca Siergieja Ławrowa zapewnił także, że Rosji niepotrzebne są stosunki z państwami zachodnimi. — Jeśli ktoś na Zachodzie uzna, że potrzebujemy tych stosunków i pewnego dnia przyjdziemy i poprosimy o ich przywrócenie, to jest to największy błąd – podkreślił Riabkow.

Uprzedził także, że Rosja jest gotowa negocjować „wyłącznie na równych zasadach i na zasadzie wzajemnego szacunku”, ale „NATO ma z tym problem”. – Nie potrafię sobie nawet wyobrazić sytuacji i kontekstu, w jakim jest to możliwe po tym, co się dzieje – oświadczył wiceszef rosyjskiego MSZ.

Rosja przygotowuje się do wojny NATO?

Możliwość wybuchu konfliktu zbrojnego Rosja NATO strona rosyjska sygnalizowała już wielokrotnie. Wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew napisał np. we wrześniu na Telegramie, że państwa Zachodu „pozostawiają Rosji coraz mniejszy wybór i popychają Moskwę w kierunku bezpośredniego konfliktu zbrojnego z NATO”.

Na początku października oświadczył natomiast w tym samym medium społecznościowym, że „rośnie liczba idiotów w krajach NATO”, a „Ci idioci aktywnie popychają nas w stronę trzeciej wojny światowej”.

Przygotowywania rosyjskiej armii do ewentualnego konfliktu z Sojuszem Północnoatlantyckim odnotował też Instytut Studiów nad Wojną (ISW), którego zdaniem Rosja planuje znacząco wzmocnić swoje siły militarne.

Według najnowszego raportu ISW Rosja rozwija obecnie swoją armię przygotowując ją jednocześnie do realizacji trzech celów: do szybkiego reagowania na aktualne zagrożenia związane z wojną w Ukrainie; do realizacji średnioterminowych planów prowadzenia inwazji w Ukrainie, a także do realizacji długoterminowego celu, którym jest gruntowna restrukturyzacja sił zbrojnych, nakierowana m.in. na ewentualną wojnę z NATO.

Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane