Naujienų srautas

Wiadomości2023.11.18 11:00

Islandia: Wciąż niepewna sytuacja wokół aktywnego wulkanu Fagradalsfjall

EurActiv, Anna Wolska 2023.11.18 11:00

Na Islandii utrzymywany jest stan wyjątkowy wprowadzony w związku ze spodziewaną erupcją jednego z wulkanów. Wciąż do niej nie doszło, ale w okolicy wulkanu dochodzi do wielu wstrząsów sejsmicznych. Pękają także drogi i budynki.

Wulkan Fagradalsfjall położony jest w południowo-zachodniej części Islandii na półwyspie Reykjanes. Do stołecznego Rejkiaviku jest stamtąd tylko około 60 kilometrów. Tylko niecałe 30 kilometrów dzieli zaś wulkan od Keflaviku, gdzie znajduje się największe islandzkie lotnisko, a także amerykańska baza wojskowa.

Najbliżej wulkanu – tylko około kilku kilometrów – leży jednak 4-tysięczne miasto Grindavik, którego mieszkańców trzeba było 11 listopada całkowicie ewakuować. W mieście dochodziło nawet do tysiąca wstrząsów sejsmicznych dziennie, a w ich wyniku zaczęła pękać nawierzchnia ulic czy ściany niektórych budynków.

Zachodnia część miasta obniżyła się nawet o około 1 metra i wciąż się obniża. W okolicy miasta zbierają się bowiem pod powierzchnią ziemi duże ilości magmy. Dlatego w Grindavik pracują służby, które zabezpieczają okolicę, aby nie doszło do nieodwracalnych zniszczeń miejskiej infrastruktury. Zagrożona jest także pobliska elektrownia.

Bez powrotu do Grindavik?
Prawdopodobnie ocena tego czy ostatecznie dojdzie do erupcji Fagradalsfjall potrwa zapewne co najmniej kilka tygodni. Przez ten czas mieszkańcy Grindavik na pewno nie wrócą do domów. Takiej ewakuacji nie było na Islandii od 50 lat.

Co gorsza, nie wiadomo czy nawet po kilku tygodnia Grindavik znów będzie miejscem zaludnionym. Jeśli bowiem magma przebije się na powierzchnię, to dokona poważnych zniszczeń. Jeśli zaś pozostanie pod ziemię, to jej ostudzenie może zająć bardzo dużo długo, a w tym czasie grunt w okolicy Grindavik dalej będzie bardzo niestabilny.

Wiele wskazuje na to, że wulkan Fagradalsfjall mógł wejść w stan długiej podwyższonej aktywności. Niestabilny jest od erupcji z 2021 r., która była w jego przypadku pierwszą od przeszło 800 lat.

Bardzo możliwe jest więc, że nawet jeśli teraz do erupcji nie dojdzie, a nagromadzona magma w końcu ostygnie, to zagrożenie kolejnymi erupcjami w najbliższych latach pozostanie.

Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme