Przed rokiem na Litwie weszła w życie ustawa o zakazie propagowania reżimów totalitarnych, autorytarnych i ich ideologii, która nakłada obowiązek usuwania z przestrzeni publicznej symboli tych totalizmów. Dotyczy to również nazewnictwa ulic.
Do redakcji LRT.lt zwrócił się mieszkaniec rejonu wileńskiego, który zapytał, dlaczego, mimo działającej na Litwie ustawy o desowietyzacji, w kraju nadal istnieją nazwy ulic, poniekąd promujące reżimy totalitarne czy autorytarne. Na przykład w Zujunach, w miejscowości znajdującej się tuż obok stolicy, wciąż się jest ulica Jurija Gagarina. – My, mieszkańcy, stajemy się zakładnikami takich ulic, tak jakbyśmy składali hołd tym „bohaterom”. Nie chcę się z tym zgodzić – twierdzi mieszkaniec. Postanowiliśmy sprawdzić.

Mieszkańcy Zujun nie są zgodni
Trzeba przyznać, że w Zujunach wiele znaków drogowych przypomina o wspomnianej ulicy Gagarina. Nazwiska kosmonauty próżno jednak szukać na posesjach prywatnych.
- Jak najszybciej muszą zniknąć ulice Jurija Gagarina, Zwycięstwa, Partyzantów czy Liudasa Girasa, Salomei Neris itd., komunistycznych dygnitarzy czy te upamiętniające wydarzenia, o których dziś nie wszyscy chcą pamiętać – mówi spotkany mieszkaniec Zujun.
- Czy to władze nie mają się czym zająć? Dzielnica rośnie, chodników brak, oświetlenia nie ma. Wkrótce spadnie śnieg. Dopiero się zacznie – nie kryje oburzenia spotkana Elwira, która nie widzi problemów z nazewnictwem ulic.
- Myślę, że jednak należy zmienić. Nigdy nie lubiłam tej nazwy. Od zawsze się zastanawiałam co Gagarin ma do Zujun – śmieje się młoda kobieta.

Prawdziwa burza rozpętała się jakiś czas temu w mediach społecznościowych. Również tu mieszkańcy Zujun są podzieleni co do tego, czy nazwa ulicy Gagarina powinna zostać zmieniona.
- Sytuacja z tą nazwą ulicy staje się dla niektórych urojeniem, nie mamy poważniejszych problemów? Gagarin był pierwszym człowiekiem na świecie, który poleciał do kosmosu i nie mylmy tego wybitnego faktu z jakimś państwem – przekonuje Aleksander.
- Proszę nie chodzić po tej drodze, gdzie sercu niemiło – proponuje kolejny.
- Gagarin jest symbolem sowieckiej okupacji, znacznie bardziej rozpoznawalnym niż jakakolwiek rzeźba na Zielonym Moście lub na Cmentarzu Antokolskim, a których już dawno nie ma – przekonuje kolejny.
Jakich nowych patronów ulic proponują mieszkańcy? Najwięcej osób opowiada się za Marią Curie-Skłodowską. Słyszymy też inne propozycje – Jan Paweł II, Jan Czochralski czy Mikołaj Kopernik.

Samorząd Rejonu Wileńskiego: nie mamy ulic gloryfikujących zabronione reżimy
Władysław Kondratowicz, dyrektor administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego, zapewnia, że w rejonie nie ma nazw ulic, które wyraźnie promują totalitaryzm lub autorytaryzm.
- O ile mi wiadomo, nie mamy takich ulic, które, powiedzmy, gloryfikują czasy Związku Radzieckiego. Mamy ulicę Zwycięstwa, ale czy należy czepiać się tego słowa? Przecież w kraju działa nawet zakład cukierniczy o takiej samej nazwie. Czyżby zabronić również ich cukierki? – ironizuje Kondratowicz.
Dodaje, że to mieszkańcy muszą zdecydować czy zmiany w nazewnictwie poszczególnych ulic są potrzebne.

– Widzimy, że jest niezbędny konstruktywny dialog społeczeństwa w tej sprawie. W samorządzie działa komisja ds. nazw ulic, w skład której wchodzą przedstawiciele starostw oraz delegowani Państwowej Komisji Językowej. Współpraca obu stron z pewnością rozwiąże ten problem – mówi samorządowiec.
- Oczywiście, że każda zmiana czy decyzja wiąże się z pewnymi wydatkami. Jeżeli uzgodnimy, że zmieniamy nazwę ulicy, środki na pewno się znajdą i tak też uczynimy – mówi Kondratowicz.
Radny: czas na zmiany
Daniel Ilkiewicz, radny Samorządu Rejonu Wileńskiego, w mediach społecznościowych stworzył ankietę, w której mieszkańcy Zujun mogą wyrazić swoje zdanie co do zmiany bądź nie nazwy ulicy Gagarina. W dniu publikacji tego artykułu w ankiecie swoją wolę wyraziło 600 osób, 60 proc. z nich wypowiedziało się za, przeciw 37 proc., a 4 proc. nie ma zdania na ten temat.
Radny przekonuje, że koszty związane ze zmianą nazwy ulicy nie powinny zbytnio obciążyć mieszkańców.

- Mieszkańcy zbierają podpisy w sprawie zmiany nazwy ulicy. Jako radny zarejestrowałem ich prośbę w samorządzie. Dążę, by proces zmiany nazwy ulicy Gagarina rozpoczął się jak najszybciej. Takich inicjatyw jest więcej. Na przykład również mieszkańcy ulicy Zwycięstwa chcą zmian. Zobaczymy jaka będzie ostateczna decyzja Rady – mówi Ilkiewicz.
Dodaje, że „sam jest zdecydowanie za tym, by takiego nazewnictwa i takiej spuścizny w rejonie wileńskim nie pozostało”.
- Uważam, że te kwestie musiały być rozwiązane już wcześniej. Cieszę się, że inicjatywa zmian podobnych nazw ulic nabiera obrotów, gdyż jest to przede wszystkim ideologicznie ważne ustalenie dla kierunku, jaki obrał nasz kraj. Trzymajmy się zatem proatlantyckich i prodemokratycznych wartości – podkreśla radny.
Ulica radzieckiego kosmonauty również w innych miastach kraju
Ulicę imienia kosmonauty Jurija Gagarina można znaleźć nie tylko w Zujunach, ale także w innych częściach Litwy. Na przykład rok temu w miasteczku Puszałaty w rejonie poswolskim wśród mieszkańców przeprowadzono sondę. Wówczas prawie 100 proc. ankietowanych nie wyraziło zgody na zmianę nazwy tej ulicy.
- Podawali różne motywy, ale głównym powodem była zmiana dokumentów i związane z tym koszty - wyjaśniała zastępczyni starosty miasteczka Vaida Ogintienė.
Tymczasem komisja ds. desowietyzacji już wcześniej uznała, że ulica Gagarina w miejscowości Gruździe w rejonie szawelskim rzeczywiście promuje reżimy totalitarne i autorytarne. Jednak według Vitasa Karčiauskasa, przewodniczącego komisji, prawo do decydowania o utrzymaniu nazwy ulicy bądź jej zmiany zostało przyznane samorządowi.
Przewodniczący komisji wyjaśnia, że decyzja dotyczy w tym wypadku wyłącznie rejonu szawelskiego. Jeżeli nazwa ulicy powtarza się w innych samorządach, kwestia jej zmiany jest rozpatrywana osobno.

- Nie zaprzeczamy, że był pierwszym kosmonautą, ale prawdą jest również, że był mocno wykorzystywany przez władze radzieckie do celów ideologicznych. Dlatego zaleciliśmy umieszczenie tablicy wyjaśniającej, dlaczego ulica istnieje. Z drugiej strony, czy w ogóle istnieje bezpośredni związek między Gagarinem a jakimkolwiek miastem na Litwie? Uważam, że to od każdego samorządu zależy, czy zmieni nazwę, czy nie - mówi Karčiauskas.
Zaznacza, że nie może podać dokładnej liczby nazw ulic czy obiektów na Litwie, które mogą promować reżimy totalitarne lub autorytarne.
Radczenko: trudno prognozować, jak zagłosuje Rada
Aleksander Radczenko, doradca prawny przewodniczącej Sejmu Viktorii Čmilytė-Nielsen wyjaśnia, że komisja ds. desowietyzacji przedstawia zaledwie ocenę, opinię czy konkretny obiekt jest związany na przykład z okupacją sowiecką, hitlerowską czy nie.
- Decyzja o nakazaniu usunięcia takiego obiektu leży natomiast w gestii dyrektora Centrum Badań nad Ludobójstwem i Ruchem Oporu Mieszkańców Litwy. Dyrektor wspomnianego Centrum swoje postanowienie przedstawia do wykonania instytucji, do której należy obiekt – w przypadku nazwy ulicy - do samorządu – mówi.
Radczenko podkreśla, że opinie komisji ds. desowietyzacji są obligatoryjne tylko dla dyrektora Centrum Badań nad Ludobójstwem i Ruchem Oporu Mieszkańców Litwy, dla samorządów i innych instytucji czy obywateli są wiążące tylko decyzje dyrektora Centrum. Dodaje, że decyzję dyrektora Centrum można zaskarżyć już tylko wyłącznie na drodze sądowej. W przypadku Zujun takiego postanowienia brak.

- Oczywiście w przypadku nazwy ulicy to rada samorządowa podejmuje ostateczną decyzję, co robić dalej – zmieniać nazwę ulicy czy nie – mówi prawnik. Przypomina, że rada składa się z niezależnych i wolnych radnych, którzy głosują zgodnie z własnym sumieniem, a nie z zaleceniami komisji. – Trudno prognozować jaka będzie decyzja Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego w tej konkretnie sytuacji – przyznaje Radczenko.
Prawnik zaznacza, że mieszkańcy często przyzwyczajają do pewnych nazw czy stanu rzeczy, dlatego nieraz bardzo niechętnie podchodzą do zmiany sytuacji.
- Należy jednak zrozumieć, że Gagarin w żaden sposób nie jest powiązany ani z Litwą, ani z Wileńszczyzną. Z pewnością można znaleźć wiele bardziej zasłużonych dla naszego kraju, dla naszych małych ojczyzn postaci – podsumowuje Radczenko.
LRT.lt przypomina, że 13 grudnia 2022 r. Sejm przyjął ustawę o zakazie propagowania reżimów totalitarnych, autorytarnych i ich ideologii, która nakłada obowiązek usuwania z przestrzeni publicznej symboli tych reżimów. Ustawa ta weszła w życie 1 maja br. Ma zastosowanie do wszelkich form uwieczniania lub przedstawiania osób, symboli, informacji propagujących reżimy totalitarne lub autorytarne i ich ideologie. Ustawa dotyczy również nazw ulic, które symbolizują postacie bądź wydarzenia promujące te reżimy.









