W niedzielę w Polsce odbywały się wybory do Sejmu i Senatu. Polacy na czteroletnią kadencję wybierali 460 posłów i 100 senatorów. Końcowe wyniki przedstawione przez Państwową Komisję Wyborczą (PKW) wskazują, że najwięcej głosów zdobyła partia rządząca Prawo i Sprawiedliwość (PiS) – 35,38 proc., która jednak nie będzie miała większości w parlamencie.
Koalicja Obywatelska (KO) zdobyła – 30,70 proc. głosów, Trzecia Droga – 14,40 proc., Nowa Lewica – 8,61 proc., Konfederacja – 7,11 proc.
W wyborach do Senatu pakt senacki opozycji zdobył 66 mandatów, podczas gdy PiS - 34.
Niedzielna frekwencja na poziomie 74,38 proc. była najwyższa w historii wyborów III RP. Poprzedni wynik, w 1989 r. wynosił 62,7 proc. i padł w I turze wyborów do Sejmu w 1989 r.
Trzy kroki powoływania rządu
Trzy kroki w procedurze powoływania nowego rządu opisuje konstytucja. W pierwszym z nich urzędujący prezydent desygnuje premiera, który ma zaproponować skład rządu. Do powołania nowego gabinetu powinno dojść w ciągu 14 dni od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu lub przyjęcia dymisji poprzedniego rządu. W głosowaniu nad wotum zaufania obowiązuje wówczas bezwzględna większość głosów – to znaczy, że liczba głosów „za” musi być większa od sumy głosów przeciw i wstrzymujących się.



