Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że po zakończeniu wojny nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję na stanowisku głowy państwa. Jeśli jednak wybory odbędą się w czasie wojny, wystawi swoją kandydaturę, poinformowało „rbc.ua”.
- W czasie wojny nie mogę uciec – tak na pytanie dziennikarza odpowiedział Zełenski.
Prezydent nie podał dokładnej daty zakończenia wojny, ale podkreślił, że Ukraina znajduje się w jej „ostatniej fazie”.
- Myślę, że jesteśmy na ostatnim etapie, najtrudniejszym – powiedział Zełenski.
Wcześniej przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk stwierdził, że Konstytucja nie zabrania przeprowadzania wyborów w czasie wojny.

Kolejne wybory, które powinny odbyć się na Ukrainie, to wybory parlamentarne. Są planowane 29 października 2023 r., jednak prawo zabrania je przeprowadzać je podczas stanu wojennego.
Wybory prezydenckie na Ukrainie powinny odbyć się pod koniec marca 2024 r.



