Litewskie Siły Zbrojne ogłosiły w poniedziałek, że osiągnęły pełną zdolność operacyjną ze swoimi sojusznikami i wykonują wszystkie przydzielone im zadania przed wtorkowym szczytem NATO w Wilnie.
Jak poinformowano, Litewskie Wojsko wzmacnia bezpieczeństwo na lądzie, wodach terytorialnych i w przestrzeni powietrznej, a zadania wykonuje łącznie ponad 3 tys. żołnierzy litewskich i ponad tysiąc żołnierzy sojuszniczych.

Przez całą dobę zapewniona jest obrona powietrzna, ochrona krytycznych obiektów, ważnych tras, osób, kontrola zakwaterowania i pojazdów, poszukiwanie materiałów wybuchowych w obiektach, a także ocena środowiska informacyjnego.

Według armii, dodatkowo ponad 12 tys. żołnierzy pełni dyżur i jest gotowych do natychmiastowej reakcji w razie potrzeby.
Litewscy żołnierze otrzymali dodatkowe uprawnienia w celu zapewnienia bezpieczeństwa szczytu NATO: będą uzbrojeni i widoczni zarówno na stałych posterunkach, jak i podczas mobilnych zadań w różnych lokalizacjach. Będą mieli prawo prosić osoby o zastosowanie się do ich próśb, np. o trzymanie się z dala od określonego obiektu lub obszaru, lub o niefilmowanie określonych obiektów lub osób.

Agencja Reuters podaje, że na Litwie znajduje się 12 amerykańskich rakietowych systemów Patriot wysłanych przez Niemcy, systemy NASAMS przekazane przez Hiszpanię, haubice Caesar dostarczone przez Francję, myśliwce francuskie, fińskie i duńskie oraz sprzęt do zwalczania dronów wysłany przez Francję i Wielką Brytanię.








