Ceny paliw rosną drugi tydzień z rzędu. W pozostałych krajach bałtyckich zaobserwowano podobne tendencje cenowe. Tymczasem w Polsce ceny nieznacznie spadły, a w Estonii przez cały miesiąc utrzymywały się na stabilnym poziomie, informuje Litewska Agencja Energetyczna.
W ciągu ostatniego tygodnia, w dniach 12-18 czerwca, średnie ceny obu rodzajów paliw na Łotwie i Litwie wzrosły o 0,3-1,8 proc. Koszty spadły tylko w Polsce - o 0,6-1 proc. W Niemczech ceny benzyny spadły zaledwie o 0,1 proc., podczas gdy ceny oleju napędowego wzrosły o 1,1 proc.
Wśród krajów bałtyckich paliwo jest najtańsze na Litwie. Jednak właśnie w naszym kraju jest odnotowywany najbardziej drastyczny skok: benzyna podrożała o 0,9 proc., olej napędowy o 1,8 proc., czyli 0,01 - 0,02 euro/l.

Dla porównania, średnia cena benzyny w sąsiedniej Polsce wynosi 1,46 euro/l, czyli o 0,04 euro/l mniej niż na Litwie, podczas gdy średnia cena w Niemczech to 1,86 euro/l.
Średnia cena oleju napędowego w naszym kraju wynosi obecnie 1,33 euro/l – czyli o 0,04 euro mniej niż w Polsce, gdzie stanowi 1,37 euro/l. W Niemczech średnia cena oleju napędowego wynosi 1,61 euro/l.

Tegoroczne średnie ceny paliw we wszystkich krajach wybrzeża Morza Bałtyckiego są o 6-34 proc., czyli o 0,12-0,68 euro/l niższe niż 12 miesięcy temu.
Od czerwca hurtowa cena oleju napędowego wzrosła o 0,174 euro/l, a benzyny spadła o 0,001 euro/l.




