Premier Ingrida Šimonytė przebywa z roboczą wizytą w Tallini. W piątek wzięła udział w spotkaniu formatu Bałtyckiej Rady Ministrów z szefami rządów Estonii i Łotwy, Kają Kallas i Krišjanisem Karinisem, a także ministrami energetyki wszystkich trzech państw bałtyckich.
- Ukraina wielokrotnie pokazała wątpiącym swoją siłę na polu walki i determinację swojego narodu, by przeciwstawić się brutalnej agresji Rosji. Naszym zadaniem, a także zadaniem wszystkich podobnie myślących przyjaciół Ukrainy w demokratycznym świecie, jest nadal ufanie Ukrainie, wspieranie jej wspierać i wzmacnianie, w szczególności niezbędnym uzbrojeniem wojskowym. Ponieważ trwały pokój w Europie nie zostanie osiągnięty bez zwycięstwa Ukrainy i wdrożenia sprawiedliwości - rozliczenia za zbrodnie rosyjskiej agresji i zbrodnie wojenne - powiedziała Šimonytė dziennikarzom po spotkaniu premierów.
Rozszerzenie międzynarodowych sankcji wobec Rosji i jej sojusznika Białorusi oraz właściwe wdrożenie istniejących sankcji są ważnym warunkiem osłabienia zdolności Rosji do kontynuowania wojny - zauważyli premierzy państw bałtyckich. Wskazali, że ważna jest również koordynacja działań między krajami regionu, aby jak najskuteczniej zapobiegać omijaniu sankcji.
Podczas spotkania Šimonytė, Kallas i Karinis omówili szczyt NATO w Wilnie oraz wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu.

