W Biełgorodzie w pobliżu granicy z Ukrainą w czwartek wieczorem odnotowano wybuch. Media informują, że rosyjski bombowiec przypadkowo zrzucił amunicję podczas lotu nad miastem.
Podczas zdarzenia ranne zostały dwie kobiety, uszkodzonych zostało kilka budynków i samochody.
Mer Biełgorodu Walentin Demidow przybył na miejsce zdarzenia i zamieścił zdjęcia zniszczeń na Telegramie.
Jedno zdjęcie pokazuje, jak mer rozmawia z mieszkanką prawdopodobnie zniszczonego mieszkania.

Gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow powiedział, że eksplozja wybiła szyby w budynku mieszkalnym, uszkodziła kilka samochodów i przewróciła słupy elektryczne.
Demidow zaoferował mieszkańców uszkodzonych budynków tymczasowo przenieść do hoteli.
Biełgorod jest wielokrotnie ostrzeliwany od lutego 2022 r., kiedy prezydent Rosji Władimir Putin wysłał wojska na Ukrainę.
W styczniu Gładkow poinformował Putina, że od początku wojny w regionie zginęło 25 osób, a ponad 90 zostało rannych.



