W ubiegły piątek w Domu Kultury Polskiej odbyła się IX konferencja sprawozdawczo-wyborcza Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”. Nową szefową została Krystyna Dzierżyńska, dotychczasowa wiceprezes. Wybrano też nowy 21-osobowy zarząd. LRT.lt rozmawia z nową prezeską Stowarzyszenia.
Chciałabym pogratulować wyboru na tak ważne stanowisko. Jak się pani czuje w roli prezeski?
Trudno powiedzieć, jak się czuję, gdyż nie sądzę, że coś się kardynalnie zmieniło. Lubię tę pracę, wykonuję ją już od ponad 30 lat. Oczywiście, prezes to prezes, ale chciałoby się kontynuować tradycje, które rozwijaliśmy, gdy Macierz Szkolna dopiero powstawała. Oczywiście, rozpoczniemy jakieś nowe poczynania. Z biegiem czasu jedno z drugim się połączy.
Ma pani jakieś nowe pomysły?
Chcemy zaangażować młodzież, zachęcić ją do udziału w projektach poszukiwawczo-historycznych. To jest również potrzebne, bo nie mamy lekcji historii Polski jako oddzielnego przedmiotu w szkole, możemy prowadzić wyłącznie zajęcia pozalekcyjne. Historia Polski i Litwy jest bardzo ciekawa. Można zatem zachęcić młode osoby do badania, opisywania, odkrywania nowych ciekawych rzeczy. Pomoże to współtworzyć historię naszych małych ojczyzn.
Młodzież rzeczywiście jest zainteresowana tematem. Macierz Szkolna od wielu lat organizuje olimpiady z historii Polski, znanych postaciach historycznych. Uczniowie chętnie biorą w nich udział i osiągają świetne wyniki.
Bardzo nas cieszy to, że nasze konkursy są dobrze oceniane przez szkoły. „Czy znam historię Polski?” był początkiem Historiady, ogłoszonej przez Fundację "Pomoc Polakom na Wschodzie". To wartościowe inicjatywy i będziemy je kontynuowali. Chciałoby się, aby młodzież miała więcej możliwości wyjazdu, szczególnie, jeżeli są to laureaci konkursów. Wiele rzeczy nam pokrzyżowała pandemia.

W związku z wojną w Ukrainie język rosyjski odchodzi na dalszy plan. Pojawiła się zatem szansa na wypromowanie języka polskiego w szkołach. O tym mówiła premier oraz minister oświaty, nauki i sportu. Jak w sprawę zaangażuje się Macierz Szkolna?
Myślę, że promocja języka polskiego jak najbardziej jest warta zaangażowania. Jednak ostrożnie bym podchodziła do wprowadzania polskiego w szkołach wyłącznie w regionie Wileńszczyzny. Pani minister wyraziła opinię, że przede wszystkim taka inicjatywa mogłaby zostać wprowadzona właśnie tutaj. Ja bym chciała, aby język polski szeroko wszedł do szkół litewskich - przede wszystkim na Żmudzi i Szawlach. Nie warto zamykać pomysłu wyłącznie na Wileńszczyźnie, a wprowadzić to szerzej.
Język polski na pewno ma rację bytu. Polska na pewno by nas wsparła literaturą dydaktyczną. Język polski może być wykładany jako obcy, więc nasi poloniści mieliby dodatek do etatu, jeśli nie jest pełny. Trudno jest jednak sprawić, aby nauczyciel pracując tutaj mógł jednocześnie wyjechać do całkiem innego regionu Litwy. Musimy zatem przygotować nowych pedagogów, którzy by byli gotowy nauczać języka polskiego jako obcego.
Może studiujących polonistykę będzie więcej?
W każdym bądź razie, warto jest zachęcać młodzież do studiowania, co dobrze robią obie nasze uczelnie, na których jest wykładana polonistyka. Mamy zatem szansę na rozwinięcie działki. Musimy to jednak robić z pewną ostrożnością.

Innym problemem związanym z językiem polskim jest egzamin państwowy z tego przedmiotu. Kiedy będzie to oficjalne?
Mamy oficjalną zapowiedź, że od 2024 r. będzie obowiązywał państwowy egzamin z języka polskiego. Już w tym roku uczniowie dzisiejszych klas 11 będą mieli sprawdzian, którego wynik stanowi 40 proc. całej oceny matury z polskiego. Wszyscy są zobowiązani do przystąpienia do tego sprawdzianu.
Język polski na poziomie egzaminu maturalnego maturzyści mogą wybrać lub też nie. Nasze Stowarzyszenie uważa, że język ojczysty musi mieć takie same szanse, jak litewski. Skoro egzamin z języka litewskiego może być składany na poziomie rozszerzonym i podstawowym, oznacza to, że teoretycznie również nasi maturzyści mogliby go zdawać w takiej formie. W takim wypadku ocena z tego przedmiotu byłaby uwzględniania podczas rekrutacji na studia wyższe. W końcu, język litewski jest ojczystym dla Litwinów, a polski dla Polaków. Nie sądzę, że jest to zadanie wręcz niemożliwe do zrealizowania.
Czytaj również
Przecież dzieci przez 12 lat uczą się języka ojczystego.
Nasza młodzież z egzaminem na pewno sobie podoła. Poloniści również bardzo się starają. Cieszymy się, że jeszcze w ubiegłej kadencji rządu zostało podpisane porozumienie na sprowadzanie podręczników z krajów Unii Europejskiej. Zrobiliśmy wszystko, abyśmy mogli otrzymać podręczniki z Polski. Nauczyciele większością głosów wybrali potrzebne podręczniki, które są najbliżej programu nauczania w naszych szkołach.
Oczywiście, nauczyciel powinien uwzględnić nasze regionalizmy, rozwinąć kontekst lokalny, ale podręczniki, z których korzysta, mają być współczesne, a nie z ostatnich 10-15 lat. Nowe podręczniki zaś są kolorowe, zawierają współczesne teksty, zawierają poradnik dla nauczyciela ze scenariuszami każdej lekcji.
Skoro przez ostatnie 25 lat walczyliśmy o egzamin państwowy z polskiego i zdawaliśmy go z przyczyn patriotycznych, to teraz młodzież poczuje jeszcze większą motywację. Jeżeli wszystko się ułoży według planów resortu oświaty, wszystko będzie dobrze. Brakuje tylko poziomów podstawowego i rozszerzonego. Wtedy nasze szkoły będą usatysfakcjonowane.

Wybór nowego prezesa oznacza również powstanie nowego zarządu. Kto go tworzy?
W skład 21-osobowego zarządu wchodzi prezes, prezes honorowy (został nim Józef Kwiatkowski – jak go nazywamy, „minister oświaty polskiej na Litwie“), a także prezes Klubu Nauczyciela Seniora i przedstawiciele szkół rejonowych. Po 20 marca zostanie zorganizowane posiedzenie zarządu, na którym będę oczekiwała propozycji, planów i wizji co do przyszłej pracy.
Będę bardzo się cieszyła, jeżeli uda się dalej rozwijać szkoły polskie pełnowymiarowo, z nauczaniem wszystkich przedmiotów w języku ojczystym, oczywiście, z dobrą jakością nauczania koniecznego języka państwowego. Pamiętajmy, że młodzież lubi multimedia, a nauczyciele nawet w wieku solidnym doskonale sobie radzą z opanowaniem nauczania zdalnego.
Opracowanie Ewelina Knutowicz





