Opera i Filharmonia Podlaska – Europejskie Centrum Sztuki im. Stanisława Moniuszki w Białymstoku oraz Litewski Narodowy Teatr Opery i Baletu rozpoczynają współpracę, która ma stać się jednym z najważniejszych projektów kulturalnych łączących Polskę i Litwę. Podpisanie protokołu intencyjnego w Wilnie otwiera drogę do wspólnych spektakli, wymiany artystów i realizacji międzynarodowych przedsięwzięć artystycznych.
Podpisanie protokołu intencyjnego pomiędzy Operą i Filharmonią Podlaską a Litewskim Narodowym Teatrem Opery i Baletu to nie tylko formalność, ale przede wszystkim symbol nowego etapu w relacjach kulturalnych Polski i Litwy. Obie strony podkreślają, że to dopiero początek współpracy, która w przyszłości może zaowocować wspólnymi premierami, międzynarodowymi produkcjami i jeszcze silniejszym dialogiem artystycznym między sąsiednimi krajami.
– Podpisano protokół intencyjny, który formalnie potwierdza dotychczasowe kontakty i otwiera nowe możliwości kulturalne – powiedziała dyrektor generalna Litewskiego Narodowego Teatru Opery i Baletu Laima Vilimienė.

– Dzień podpisania umowy – to wyjątkowy moment, ponieważ po raz pierwszy podpisywany jest protokół intencyjny o współpracy z teatrem polskim, choć między instytucjami polskimi od dawna istnieją różne kontakty kulturalne i tradycje współpracy, dobrze znamy kulturę i trendy naszych sąsiadów. Ten krok oficjalnie je potwierdza – stwierdziła dyrektor litewskiej placówki Laima Vilimienė.
Historyczne porozumienie między Białymstokiem a Wilnem
Inicjatorką porozumienia była Bożena Violetta Bielecka, dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej. Jak podkreśliła podczas spotkania, idea współpracy narodziła się naturalnie – z bliskości geograficznej i wieloletnich relacji między narodami.
– Myślę, że jesteśmy tutaj na granicy bardzo blisko siebie. Zawsze Polak i Litwin to przyjaciele, więc stąd ten pomysł. A że mamy bardzo blisko, wpadliśmy na pomysł, żeby zacząć współpracować z Teatrem Narodowym Opery i Baletu w Wilnie – powiedziała Bielecka.

Dyrektor zaznaczyła również, że rozmowy o współpracy rozpoczęły się już w lipcu ubiegłego roku, a obecne podpisanie umowy jest pierwszym, ale bardzo ważnym krokiem do długofalowej kooperacji.
Mickiewicz i Moniuszko połączą sceny Polski i Litwy
Jednym z pierwszych planowanych przedsięwzięć ma być realizacja projektu związanego z obchodami mickiewiczowskimi. Jak ujawniła dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej, trwają rozmowy dotyczące wystawienia w Wilnie „Nocy Dziadów” Krzysztofa Herdzina i Piotra Nazaruka, opartej na drugiej części „Dziadów” Adama Mickiewicza.
– Myślę, że dzięki Instytutowi Polskiemu w Wilnie dojdzie do skutku ten spektakl – dodała.
Ważnym elementem przyszłej współpracy ma być również twórczość Stanisława Moniuszki, patrona białostockiej instytucji. Bożena Violetta Bielecka przypomniała, że kompozytor był związany z Wilnem, gdzie tworzył swoje najważniejsze dzieła, a mimo to jego opery nie były prezentowane na scenie Litewskiego Narodowego Teatru Opery i Baletu.
– To już propozycja nie do odrzucenia – mówiła z uśmiechem dyrektor.
15 maja Opera i Filharmonia Podlaska zaprezentowała „Halkę” Stanisława Moniuszki we włoskiej wersji językowej, a dzień później w wersji polskiej. Dyrektor nie ukrywa, że liczy również na prezentację spektaklu w Wilnie.
– Mam nadzieję, że dojedziemy do Wilna – podkreśliła.

Wspólne spektakle, wymiana artystów i nowe możliwości
Na początku współpraca ma opierać się głównie na wymianie dyrygentów, solistów i mniejszych zespołów artystycznych. W dalszej perspektywie planowana jest jednak szeroka kooperacja obejmująca wymianę spektakli, reżyserów, scenografów i całych zespołów.
– Zacząć należy od mniejszych kontaktów, czyli zapraszania dyrygentów, solistów, może mniejszych zespołów. Jeżeli to się pięknie poukłada, a myślę, że na pewno, to wymiana spektakli, zespołów, reżyserów czy scenografii bardzo nas interesuje w przyszłości – wyjaśniła dyrektor polskiego teatru.

Dyrektor zaznaczyła, że dla młodej instytucji, jaką jest Opera i Filharmonia Podlaska, jest to pierwsza tego typu międzynarodowa współpraca. Sama opera działa od 13 lat, natomiast idea jej powstania narodziła się w 2006 roku z inicjatywy byłego dyrektora Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego.
Białostocka scena może pochwalić się dziś bardzo szerokim repertuarem – od oper i musicali po koncerty symfoniczne, spektakle edukacyjne, warsztaty i wydarzenia dla najmłodszych widzów. Obecnie instytucja prezentuje m.in. musical „Vesper” Gary’ego Guthmana inspirowany życiem kobiety - szpiega, Krystyny Skarbek.
Aleksandra Klimont-Bodzińska: „Marzyliśmy o tym od lat”
W realizacji współpracy ogromną rolę odegrał Instytut Polski w Wilnie. Aleksandra Klimont-Bodzińska, wicedyrektor placówki, podkreśliła podczas spotkania, że o nawiązanie partnerstwa między instytucjami zabiegano od wielu lat.
– To jest dla nas ogromny, wspaniały dzień, dlatego że pierwszy krok został uczyniony do współpracy, o której marzyliśmy od lat – powiedziała Aleksandra Klimont-Bodzińska.
Jak zaznaczyła, bliskość geograficzna obu miast sprawia, że taka współpraca wydaje się wręcz naturalna.
– Okazuje się, że z Białegostoku do Wilna jedzie się zaledwie 4,5 godziny. To aż trudno uwierzyć, że tej współpracy dotychczas nie było – mówiła.

Wicedyrektor Instytutu Polskiego wyraziła przekonanie, że wspólne działania będą rozwijały się także na innych polach kultury.
– Liczę na to, że będziemy widzieć tutaj w Wilnie wspaniałe polskie opery, a współpraca będzie obejmowała muzyków, dyrygentów, scenografów i nowe produkcje. Jesteśmy sobie bardzo bliscy i mamy podobną wrażliwość na kulturę – podkreśliła.
Młoda opera z wielkimi ambicjami
Choć Opera i Filharmonia Podlaska jest stosunkowo młodą instytucją, już dziś uznawana jest za jeden z najnowocześniejszych obiektów tego typu w regionie. Jak przyznała dyrektor, budynek wymaga jednak modernizacji technologicznej i akustycznej.
– Jesteśmy w trakcie aplikowania do projektu FEnIKS. Będziemy modernizować nasz budynek, ponieważ technologia sceniczna wymaga już wymiany – wyjaśniła.

Sala operowa może pomieścić około 800 widzów, a sama scena należy do największych w regionie. Instytucja stale rozwija także swoje zespoły artystyczne. Szczególną uwagę dyrekcja poświęca najmłodszemu zespołowi baletowemu, który obecnie liczy siedem osób.
Opera współpracuje również z artystami z wielu krajów. Wśród muzyków znajdują się artyści z Białorusi i Ukrainy, a przy realizacjach spektakli uczestniczą twórcy światowego formatu. Operę „Halka” poprowadzi m.in. wybitny włoski skrzypek i dyrygent Fabio Biondi, założyciel zespołu Europa Galante.
Bożena Violetta Bielecka nie ukrywa, że współpraca z Wilnem ma również wymiar promocyjny dla polskiej kultury.
– Naszą misją jest promowanie polskiej muzyki za granicą. Wierzę, że dzięki tej współpracy uda się zrealizować wiele pięknych projektów artystycznych – podsumowała Bożena Violetta Bielecka, dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej.

Współpraca teatrów operowych sąsiednich państw ma ogromne znaczenie zarówno artystyczne, jak i społeczne. Pozwala na wymianę doświadczeń, inspiracji i najlepszych praktyk w zakresie inscenizacji, techniki technicznej czy edukacji muzycznej. Dzięki wspólnym projektom publiczność może odkrywać różnorodne tradycje muzyczne i teatralne, co wzbogaca kulturę lokalną i buduje mosty porozumienia między narodami.
Takie inicjatywy sprzyjają również promocji młodych talentów, umożliwiając im występy poza granicami własnego kraju, a instytucjom wspólne festiwali, premiery czy koncerty, które zwiększają ich międzynarodową rozpoznawalność. W dłuższej perspektywie współpraca kulturowa wzmacnia też relacje dyplomatyczne i społeczne, pokazując, że sztuka może łączyć tam, gdzie granice polityczne dzielą.









