W ciągu ostatnich pięciu lat do Urzędu Pracy zgłosiło się około 2,7 tys. osób narodowości romskiej, a zatrudnienie znalazła jedna trzecia – 29,3 proc., czyli 790 osób.
Dynamika zatrudnienia w analizowanym okresie pozostawała zbliżona: najwięcej Romów podjęło pracę w 2024 roku (176), najmniej – w 2022 (133). W ubiegłym roku na rynku pracy znalazło zatrudnienie 163 Romów.
Jak wskazuje doradczyni Departamentu Organizacji Usług Urzędu Pracy Inga Nomeikienė, jednym z największych wyzwań jest niski poziom wykształcenia.
– Około 30 proc. tych klientów nie ma nawet wykształcenia podstawowego, a ponad połowa ukończyła jedynie szkołę podstawową lub gimnazjalną. Analfabetyzm jest częsty wśród starszych Romów. Tylko pojedyncze osoby mają wykształcenie średnie lub kwalifikacje zawodowe. Często osoby poszukujące pracy potrzebują najpierw indywidualnych konsultacji, wsparcia doradców oraz kompleksowych rozwiązań – powiedziała w komunikacie Nomeikienė.
Proces zatrudnienia Romów utrudniają także ograniczone doświadczenie zawodowe, nieregularna współpraca z doradcami oraz niski poziom zaufania do instytucji.
Jak podaje Urząd Pracy, osoby tej narodowości najczęściej znajdują zatrudnienie jako sprzątacze biur, hoteli i innych obiektów, pracownicy budowlani, pakowacze, pokojowe, dozorcy, kierowcy ciężarówek, a także podejmują działalność na własny rachunek.
Oczekiwania osób poszukujących pracy są podobne – najczęściej chodzi o prace niewymagające kwalifikacji, takie jak zmywacz naczyń, dozorca, pomoc kuchenna, sprzątacz, pracownik fizyczny, sprzedawca czy kierowca samochodu osobowego.
W Wilnie w ciągu pięciu lat zarejestrowało się 505 Romów, w Kownie pracy szukało 233, w Janowie – 321, a w Wyłkowyszkach – 197 osób tej narodowości.
Na 1 marca tego roku w rejestrach Urzędu Pracy znajdowało się 435 Romów.

