Naujienų srautas

Wiadomości2025.07.07 12:08

Liderka białoruskiej opozycji wzywa Trumpa do „ukarania” dyktatora Łukaszenki

Jūras Barauskas, ELTA 2025.07.07 12:08

W ubiegłym miesiącu Białoruś niespodziewanie uwolniła uwięzionego męża liderki opozycji Swiatłany Cichanouskiej, jednak sama Cichanouska nie przestaje apelować do prezydenta USA Donalda Trumpa o dalszy nacisk na autorytarnego przywódcę kraju, Aleksandra Łukaszenkę – poinformował portal Politico.

– Nie normalizujcie sytuacji, w której ludzie są wypuszczani w zamian za jakieś ustępstwa z waszej strony, złagodzenie sankcji czy dla celów propagandowych – powiedziała w wywiadzie dla Politico. – Łukaszenka powinien zostać ukarany, a nie nagradzany - dodała.

Kilku międzynarodowych aktywistów wyraża obawy, że po uwolnieniu przez prezydenta Białorusi męża Swiatłany Cichanouskiej – Siarheja Cichanouskiego – tuż po wizycie specjalnego wysłannika USA Keitha Kellogga w Mińsku, administracja Donalda Trumpa może złagodzić swoje stanowisko wobec Aleksandra Łukaszenki.

Cichanouska wciąż nie ma pewności, dlaczego reżim uwolnił jej męża. Jednak, jak zauważa, Łukaszenka ma w zwyczaju wypuszczać więźniów politycznych w zamian za zaufanie społeczności międzynarodowej. Relacje z poprzednią administracją Joe Bidena były wyjątkowo chłodne, tymczasem obecnie do Mińska zaczęli przybywać wysokiej rangi urzędnicy Białego Domu na spotkania z przywódcą Białorusi.

W związku z kolejnymi wizytami przedstawicieli Białego Domu na Białorusi, Swiatłana Cichanouska chce mieć pewność, że administracja Donalda Trumpa będzie gotowa zniweczyć wysiłki Aleksandra Łukaszenki zmierzające do legitymizacji jego władzy.

Cichanouska odwołuje się do dziedzictwa Trumpa: według niej Białoruś mogłaby stać się „historią sukcesu polityki zagranicznej prezydenta Trumpa”, jeśli on i sojusznicy USA dopilnują, by kraj ten nie został oddany Rosji jako „nagroda pocieszenia” w ramach ewentualnych negocjacji kończących wojnę na Ukrainie.

– Mam nadzieję, że partnerzy Ameryki wiedzą, z kim mają do czynienia – powiedziała Swiatłana Cichanouska.

Tymczasem Biały Dom nie spieszy się ze spełnianiem europejskich apeli o zaostrzenie sankcji wobec Rosji, chcąc uniknąć wrażenia, że rozejm w wojnie na Ukrainie może w ogóle nie dojść do skutku. Co więcej, Donald Trump w pierwszych miesiącach swojej drugiej kadencji domagał się ustępstw przede wszystkim od Ukrainy – a nie od Rosji.

Według Swiatłany Cichanouskiej prezydent USA może „zmienić całą strukturę bezpieczeństwa w regionie”, jeśli on i jego sojusznicy wykorzystają swoją siłę i sankcje, by doprowadzić do uwolnienia większej liczby więźniów politycznych oraz wymuszą systemowe zmiany w rządzie Białorusi.

– Nie można nagradzać agresora – pokój nie jest możliwy bez sprawiedliwości – powiedziała Cichanouska. – I kwestia Białorusi w tym kontekście ma znaczenie egzystencjalne. Jeśli Łukaszenka nadal będzie trzymał władzę w Białorusi siłą, nie będzie żadnej realnej szansy na zapewnienie pokoju w całym regionie – dodała.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane