Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował we wtorek, że uda się na pogrzeb papieża Franciszka i podkreślił, że "należy" tak zrobić. Swój udział potwierdził również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
- Będziemy na pogrzebie papieża, tak jak należy - powiedział francuski prezydent dziennikarzom towarzyszącym mu podczas wizyty na wyspie Reunion, która jest departamentem zamorskim Francji.
Po raz ostatni Macron i Franciszek spotkali się w połowie grudnia 2024 roku, gdy papież odwiedził Korsykę.
W oficjalnych kondolencjach Pałacu Elizejskiego, opublikowanych w poniedziałek wieczorem, przypomniano, że Francja "miała wyjątkowy zaszczyt gościć trzykrotnie" Franciszka w trakcie jego pontyfikatu.
Zaangażowanie papieża w dialog międzyreligijny, "jego wkład na rzecz pokoju, w tym w zapomnianych konfliktach, jego inicjatywy na rzecz współpracy między narodami - sprawiły, że stał się głosem odważnego braterstwa, uznanego w całym świecie, nie tylko wśród katolików" - podkreślono w oficjalnych kondolencjach prezydenta Macrona i jego małżonki Brigitte.

Zaznaczono w nich, że "po Janie Pawle II - papieżu nadziei i Benedykcie XVI - obrońcy wiary, papież Franciszek był, dla wielu, papieżem miłosierdzia".
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski również zamierza udać się na pogrzeb papieża Franciszka – poinformowało agencję AFP we wtorek źródło w administracji prezydenckiej w Kijowie.
- Biuro prezydenta przygotowuje wizytę prezydenta w Rzymie, aby mógł się pożegnać z Ojcem Świętym – podało wspomniane źródło.



