Grupa posłów ponownie podejmie próbę zalegalizowania stosowania znaków diakrytycznych w nazwiskach nielitewskich.
- Taka regulacja prawna rozwiązałaby problemy związane z zapisem imion i nazwisk w oryginalnej formie dla obywateli Litwy nielitewskiego pochodzenia oraz obywateli Litwy, którzy wcześniej mieli obywatelstwo innego państwa lub zawarli małżeństwo z obywatelem innego kraju, a także dla dzieci tych osób – stwierdzono w uzasadnieniu projektu.
Poprawki zostały opracowane przez dziewięciu przedstawicieli grupy Partii Socjaldemokratycznej i byłą przewodniczącą Sejmu, liberałkę Viktoriję Čmilytė-Nielsen.
Zgodnie z propozycją, na wniosek obywatela Litwy, nielitewskiej narodowości, imiona i nazwiska jego oraz jego dzieci w dokumentach tożsamości i aktach stanu cywilnego byłyby zapisane literami alfabetu łacińskiego.
Obecne prawo stanowi, że takie nazwy osobowe są zapisywane alfabetem łacińskim bez znaków diakrytycznych.
Według autorów projektu, obecna procedura stworzyła problem równego traktowania osób, ponieważ obywatel Litwy, którego nielitewskie nazwisko zawiera wyłącznie znaki alfabetu łacińskiego, może zapisywać je w oryginalny sposób w dokumentach urzędowych, np. Niewierowicz, Dobrowolska, podczas gdy osoby, których nazwiska zawierają nielitewskie znaki diakrytyczne, nie mają takiego prawa, np. Wołkonowski.

Według autorów poprawki, obawy, że taka pisownia zaszkodzi językowi litewskiemu, są bezpodstawne. Tylko ponad 1000 osób zmieniło swoje nazwiska na W, Q, X.
Sejm był wielokrotnie proszony o zezwolenie na pisownię nielitewskich nazwisk w ich oryginalnej formie, ze znakami diakrytycznymi. Ostatni raz taka propozycja została odrzucona w czerwcu 2023 roku.
W grudniu ubiegłego roku Sąd Konstytucyjny orzekł, że możliwość zapisu nielitewskich imion i nazwisk alfabetem łacińskim bez znaków diakrytycznych w dokumentach osobistych nie jest sprzeczna z konstytucją. Sąd zauważył jednak, że takie znaki byłyby możliwe, gdyby Państwowa Komisja Języka Litewskiego wydała takie orzeczenie.
Violeta Meiliūnaitė, szefowa Komisji, powiedziała BNS, że Komisja nigdy nie otrzymała wniosku w sprawie stosowania znaków diakrytycznych w nazwach osobowych, więc nie wie, jakie będą wnioski.
Instytut Języka Litewskiego stwierdził, że obce znaki diakrytyczne w litewskich dokumentach tożsamości zagrażałyby językowi.
Jak donosi BNS, 13 lutego bieżącego roku Sąd Najwyższy odrzucił pozew obywatela Litwy dotyczący użycia litery ze znakiem diakrytycznym, ponieważ według sądu pisownia takiej litery nie jest zgodna z wymogami obowiązujących aktów prawnych.



