Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego około godz. 16:00 poinformowało o możliwym wykryciu drona w okręgu uciańskim. W związku z potencjalnym zagrożeniem ogłoszono sygnał alarmowy „Czerwony”. Przed godz. 18:00 alarm został odwołany.
Minister ochrony kraju Robertas Kaunas poinformował, że dwa obiekty, prawdopodobnie drony, które naruszyły litewską przestrzeń powietrzną, zniknęły z radarów wojskowych w pobliżu Uciany. Obecnie trwają ich poszukiwania.
– W pobliżu Uciany obiekty zniknęły z radarów, obecnie trwają poszukiwania, aktywowano wojskowy śmigłowiec – powiedział Kaunas dziennikarzom w czwartek.
Minister powiązał sytuację ze środowym incydentem, gdy litewską przestrzeń powietrzną „naruszyły drony, prawdopodobnie wysyłane z Ukrainy w kierunku Rosji”.
Według niego istnieją podejrzenia, że także w czwartek litewską przestrzeń powietrzną naruszyły ukraińskie drony.

Jak poinformował Kaunas, pierwszy podejrzany dron zauważono około godz. 16:00 w pobliżu Podbrodzia w rejonie święciańskim, a kilka minut później wykryto drugi obiekt. Oba miały poruszać się w kierunku Uciany.
– Mamy nową rzeczywistość – w pobliżu państw bałtyckich latają obiekty przeznaczone do atakowania celów w Rosji – powiedział minister.
– Ponieważ drony lecą blisko państw bałtyckich, wygląda na to, że z powodu środków walki elektronicznej są zbaczane z kursu i dalej lecą już w sposób niekontrolowany – dodał.
Szef Sztabu Obrony litewskiej armii kontradmirał Giedrius Premeneckas poinformował, że przez cały czwartek obserwowano dużą aktywność w przestrzeni powietrznej Łotwy. Sąsiedni kraj wcześniej ogłosił alarm powietrzny, a na Białorusi odnotowano ruch lotnictwa wojskowego.
Po wykryciu obiektów mających cechy dronów aktywowano siły NATO Air Policing – z bazy lotniczej w Szawlach poderwano dwa myśliwce.
– Były dwa sygnały radarowe, klasyfikowane jako możliwe drony. Zniknęły, nie zostały zauważone wizualnie – tyle informacji mamy obecnie – powiedział wojskowy.
Według Premeneckasa poszukiwania obiektów, które zniknęły z pola obserwacji radarowej, prowadzone są obecnie w rejonie uciańskim.
Szef Sztabu Obrony zaznaczył, że rumuńskie myśliwce F-16 uczestniczące w misji NATO Air Policing udały się w miejsce możliwej obecności dronów, gdzie przez około pół godziny prowadzono intensywne poszukiwania.
– Myśliwce nie wykryły dronów ani wizualnie, ani za pomocą swoich systemów technicznych. Warunki pogodowe są dość trudne – na wysokości, na której odnotowano sygnały radarowe, znajdują się chmury, co znacznie utrudniało identyfikację – mówił wojskowy.

Według niego powtarzające się incydenty pokazują, że system ostrzegania mieszkańców działa, jednak warunki pogodowe i intensywność zdarzeń utrudniają służbom odnalezienie bezzałogowców.
LRT.lt przypomina, że w okręgu uciańskim w czwartek ogłoszono alarm powietrzny po wykryciu przez radary wojskowe dwóch podejrzanych dronów.
Alarm powietrzny ogłoszono także w części kraju w środę, a w niedzielę w rejonie uciańskim spadł prawdopodobnie ukraiński dron z materiałami wybuchowymi.
Podobne incydenty odnotowano ostatnio również w innych państwach bałtyckich i Finlandii.




