- Widzę sytuację tak, że egzamin na prawo jazdy w Regitrze w języku polskim na pewno będzie dostępny. Jeżeli wszystko zostanie przygotowane do 1 stycznia 2026 r., będzie to dobra wiadomość zarówno dla Polaków mieszkających na Litwie, jak też obywateli krajów sąsiednich - poinformował Władysław Kondratowicz, minister spraw wewnętrznych.
Po tym, jak minister spraw wewnętrznych Władysław Kondratowicz wstrzymał decyzję, zgodnie z którą od stycznia egzaminy na prawo jazdy na Litwie mogą być zdawane wyłącznie w języku litewskim lub w innych oficjalnych językach Unii Europejskiej (UE), zapewnia on, że krok jego poprzedniczki Agnė Bilotaitė nie został odpowiednio skoordynowany z właściwymi organami.
- Od 2026 r. część teoretyczna egzaminu na prawo jazdy będzie zdawana wyłącznie w języku litewskim lub w innym języku urzędowym Unii Europejskiej (UE), a w części praktycznej osoby nieznające tego języka będą mogły wziąć w niej udział wraz z tłumaczem, który by przetłumaczył z lub na język urzędowy UE – powiedział w poniedziałek dziennikarzom minister.

Wyjątek dotyczyłby wyłącznie Ukraińców.
- Naturalnie, że w tym przypadku musieliśmy zapewnić wyjątek. Dobrym przykładem jest tu Polska, która również wprowadziła podobne zmiany. Zapewniła możliwość zdania egzaminu w języku ukraińskim - stwierdził w rozmowie LRT.lt.

Procedura rezygnacji z języka rosyjskiego została zainicjowana przez byłe kierownictwo MSW i miała wejść w życie od przyszłego roku. Jednak Kondratowicz zdecydował się odłożyć zmiany na 2026 rok, bo, jego zdaniem, instytucjom zabrakło czasu na odpowiednie przygotowania. - Uważamy, że decyzja poprzedniej minister nie została w pełni przemyślana i omówiona. Sama decyzja nie była w pełni skoordynowana z innymi instytucjami, przede wszystkim z Ministerstwem Komunikacji, które kształtuje politykę w sektorze transportu – stwierdził.
Jak dodał, do resortu zwrócili się tzw. partnerzy socjalni i związkowcy, którzy zauważyli, że brakuje im czasu na odpowiednie przygotowania. - Decyzja poprzedniej minister wywołała niepokój. Pracownicy Departamentu Migracji również zaznaczają, że odłożenie nowelizacji mogłoby sprzyjać szybszej integracji osób przybyłych z krajów trzecich na rynku pracy. Jeżeli nie zostanie im zapewniona możliwość uzyskania prawa jazdy, zostaną odsunięci w stronę. Rok przejściowy byłyby kompromisem dla wszystkich stron. W taki sposób obywatele przybywający na Litwę od razu byliby gotowi na to, że będą musieli zdawać egzamin w języku litewskim lub innej urzędowej mowie UE - wyjaśnił Kondratowicz.

- Staram się nie krytykować działań poprzedniej ekipy resortu. Uważam jednak, że walka z ryzykiem może być prowadzona różnymi środkami. Nie muszą to być wyłącznie zakazy i ograniczenia. Są też inne sposoby, o których będziemy rozmawiali. Zapewniamy, że znajomość języka państwowego jest bardzo ważna, podkreślamy, że będziemy kontynuowali podążanie w tym kierunku. Jeżeli jednak zauważymy, że w procesie migracji znajdą się luki prawne, wykorzystywane przez osoby stwarzające zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju, będziemy działali wspólnie z odpowiednimi instytucjami - podkreślił minister.
Minister podkreślił jednak, że „kierunek polityczny” pozostaje ten sam – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zgadza się, że egzaminy powinny odbywać się wyłącznie w języku litewskim lub w innych językach UE.

- W ciągu roku przejściowego dokonamy modernizacji systemu Regitry. Wprowadzimy nowy, który by pozwolił na operatywną zmianę bazy danych. Zostałem poinformowany, że obecny system jest bardzo statyczny i trudno jest w nim dokonać jakichkolwiek zmian. Przeprowadzimy również dyskusje z partnerami o tym, jakie zagrożenia obserwują. Omówimy, jak integrować nowoprzybywające osoby na rynek pracy: jak przeprowadzić naukę języka litewskiego i zapewnić równe możliwości - podkreśla szef MSW.
Zdaniem Kondratowicza, zmiany zapewniłyby możliwość zdać egzamin również w języku polskim. - Widzę sytuację tak, że egzamin w języku polskim na pewno będzie dostępny. Jeżeli wszystko zostanie przygotowane do 1 stycznia 2026 r., będzie to dobra wiadomość zarówno dla Polaków mieszkających na Litwie, jak też obywateli krajów sąsiednich. Z takiej możliwości mogliby skorzystać m.in. Białorusini, ponieważ wielu z nich ma pochodzenie polskie i posiadają Kartę Polaka. Oczywiście, nie mogliśmy nie pomyśleć i o potrzebach polskiej mniejszości narodowej - poinformował.

Z kolei Vaidas Dominauskas, dyrektor generalny Regitry, powiedział, że szkoły jazdy potrzebują czasu na adaptację, a część osób zapisała się już na egzaminy w języku rosyjskim.
Według niego, teraz egzamin teoretyczny w języku litewskim zdaje 88 proc. wnioskujących, w języku rosyjskim – 9 proc. chętnych, a w języku angielskim - 3 proc. kandydatów.







