Prokuratura podała, że „rozpoczyna się analiza danych uzyskanych poprzez skanowanie danych lotu i zapisów rozmów w kokpicie". W oświadczeniu czytamy, że dane z tych nagrań "zostały zeskanowane w Niemczech w Laboratorium Rejestratorów i Awioniki”.
Oczekuje się, że położenie samolotu i model osiągów lotu zostaną wykorzystane do wykonania dodatkowych obliczeń niezbędnych do jak najdokładniejszego odtworzenia pełnego scenariusza lotu i jego zakończenia. Badacze bezpieczeństwa kontynuują również prace nad danymi z czarnych skrzynek w kokpicie.
Prokuratura zauważa, że postępowanie przygotowawcze obejmowało już oględziny miejsca zdarzenia, dalsze badanie zajętych przedmiotów, analizę danych lotu, ustalenie faktycznych okoliczności zdarzenia oraz szkód wyrządzonych zdrowiu ludzkiemu, mieniu i przyrodzie.

Do tej pory w ramach postępowania przygotowawczego przesłuchano około 30 osób. Obywatele Hiszpanii i Niemiec, którzy znajdowali się na pokładzie samolotu, są obecnie leczeni w swoich krajach.
Zarzuty na razie nie zostały nikomu postawione. Postępowanie przygotowawcze jest obecnie prowadzone na podstawie art. 278 ust. 2 kodeksu karnego „Niewłaściwa konserwacja lub naprawa pojazdów, ich wyposażenia” oraz art. 279 „Naruszenie zasad lotów międzynarodowych”.
ELTA przypomina, że 25 listopada w pobliżu lotniska w Wilnie, obok domu mieszkalnego. rozbił się samolot towarowy niemieckiej firmy DHL.

Samolot przewoził czteroosobową załogę, zginął 48-letni obywatel Hiszpanii. Inny Hiszpan, Niemiec i Litwin zostali ranni. Drugi Hiszpan jest w ciężkim stanie.
Wstępne doniesienia sugerują, że przyczyną katastrofy mogły być problemy techniczne, błąd pilota lub nieprawidłowe działanie urządzeń lotniskowych. Początkowo wspominano również o możliwości aktu terrorystycznego lub sabotażu, ale według prokuratury nie ma dowodów na poparcie takich scenariuszy.




