Prorosyjski kandydat skrajnej prawicy Calin Georgescu wypadł nadspodziewanie dobrze w wyborach prezydenckich w Rumunii, pokonując proeuropejskiego premiera i prawdopodobnie przejdzie do drugiej tury, zgodnie z niemal ostatecznymi wynikami opublikowanymi w poniedziałek po przeliczeniu ponad 99 proc. głosów.
Sondaże początkowo wskazywały na wyraźną przewagę centrolewicowego premiera Marcela Ciolacu i drugie miejsce kandydata centroprawicy, w związku z czym zakładano, że Georgescu nie przejdzie do drugiej tury w przyszłym miesiącu.
Premier, który do tej pory był faworytem, odpadł w poniedziałek, o czym świadczą niemal ostateczne wyniki.
W pierwszej turze Ciolacu zajął trzecie miejsce, zdobywając 19,16 proc. głosów. Najwięcej głosów otrzymał prorosyjski kandydat Georgescu (22,94 proc.), a za nim uplasowała się Elena Lasconi, centroprawicowa burmistrz małego miasteczka.

Niezależnie od wyniku, „skrajna prawica jest jak dotąd wielkim zwycięzcą tych wyborów” – powiedział agencji AFP politolog Cristian Pirvulescu.
Inny kandydat nacjonalistyczny, George Simion, jest obecnie czwarty, więc skrajna prawica prawdopodobnie zdobędzie około jednej trzeciej głosów w niedzielnych wyborach.
Byłoby to polityczne trzęsienie ziemi dla kraju mającego 19 milionów ludzi, który do tej pory nie zajmował stanowiska nacjonalistycznego i różnił się pod tym względem od Węgier i Słowacji.
Zwycięzca wyborów zastąpi Klausa Iohannisa na stanowisku prezydenta Rumunii, w przeważającej mierze reprezentatywnym.
Stawka jest wysoka
Socjaldemokratyczna Partia Ciolacu kształtuje rumuńską politykę od ponad trzech dekad. Oddając swój głos w niedzielę, obiecał stabilizację i przyzwoity standard życia.
Jednak w obliczu rosnących obaw o inflację i wojnę na sąsiedniej Ukrainie, wydaje się, że skrajna prawica wzmocniła swoją pozycję przed wyborami.
Popularność Georgescu wzrosła w ostatnich dniach dzięki kampanii TikTok na rzecz zakończenia pomocy dla Ukrainy. Sceptycznie odniósł się również do członkostwa Rumunii w NATO.
– Dziś wieczorem naród rumuński prosił o pokój. Krzyczeli bardzo głośno – powiedział.
Simion wykorzystał również gniew wyborców z powodu inflacji i obiecał bardziej przystępne cenowo mieszkania. W swoim głosowaniu ostrzegł przed możliwymi oszustwami i zagraniczną ingerencją.
Dla Rumunii, która ma 650-kilometrową granicę z Ukrainą, stawka jest wysoka.
Po tym, jak Rosja rozpoczęła zakrojoną na szeroką skalę inwazję na Ukrainę w lutym 2022 r., Rumunia odgrywa obecnie kluczową rolę strategiczną w NATO – wynika z danych think tanku New Strategy Center.
Rosyjscy szpiedzy?
Kampania wyborcza upłynęła pod znakiem kontrowersji i ataków personalnych. Simion został oskarżony o kontakty ze szpiegami rosyjskimi, ale on sam temu zaprzecza. Ciolacu był krytykowany za korzystanie z prywatnych samolotów.
Niektórzy obserwatorzy mieli nadzieję na dobry występ Lasconi, burmistrz miasta Kimpulung i liderkę jednej z centroprawicowych partii opozycyjnych.
Politolog Pirvulescu powiedział, że nieoczekiwany sukces skrajnej prawicy może mieć „zaraźliwy wpływ” na grudniowe wybory parlamentarne, w których to przypadku trudno będzie stworzyć koalicję rządzącą.




