Po tym, jak prezydent USA Joe Biden pozwolił siłom ukraińskim do użycia dostarczonych przez USA systemów ATACMS do uderzenia w rosyjskie i północnokoreańskie obiekty wojskowe w obwodzie kurskim, nie wszystkie pozycje sił rosyjskich będą dostępne.
Dzięki częściowemu zniesieniu przez Ukrainę ograniczeń w użyciu broni dalekiego zasięgu siły rosyjskie nie stracą całkowicie niedostępnych dla Ukrainy stref na terytorium Rosji, gdyż setki obiektów wojskowych pozostaną w innych regionach przygranicznych – wynika z raportu Amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną.
ISW w dalszym ciągu wierzy, że siły rosyjskie skorzystają na jakiejkolwiek częściowej strefie bezpiecznej poza zasięgiem Ukrainy, jeśli mocarstwa zachodnie będą w dalszym ciągu narzucać ograniczenia na zdolność Ukrainy do samoobrony.

Analitycy ISW twierdzą, że Stany Zjednoczone powinny zezwolić Ukrainie na uderzenie we wszystkie cele wojskowe, które znajdują się w zasięgu broni dostarczanej przez USA, a nie tylko w obwodzie kurskim.



