W czwartek otwarto centralny układ komunikacyjny lotniska w Wilnie i zakończono główne prace rekonstrukcyjne. Zmiany poprawią przepustowość i dostęp do lotniska, a nowy terminal odlotów ma zostać otwarty 4 lutego, wyjaśnił Arnas Dūmanas, szef litewskiego Departamentu Rozwoju Lotnisk.
- Utrzymanie ciągłości funkcjonowania lotniska jest dużym wyzwaniem. Jest to podzielone na etapy, a dziś jest dzień, w którym inaugurujemy jeden z najważniejszych etapów - program dostępu do transportu na placu głównym. Był to jeden z najtrudniejszych etapów, który udało nam się ukończyć miesiąc przed planowanym terminem - powiedział Dūmanas dziennikarzom w czwartek przy podejściu do lotniska w Wilnie.
Dūmanas wyjaśnił, że powierzchnia parkingu na lotnisku w Wilnie została zwiększona trzykrotnie, a także powstała bardziej przestronna strefa zadaszona i strefa „kiss and fly”.
- Zarówno przepustowość przyszłego terminalu, jak i obecny dostęp transportowy zostaną co najmniej podwojone. Jeśli chodzi o miejsca parkingowe, liczba miejsc parkingowych w okolicy potroiła się w stosunku do tego, co było wcześniej. Mamy również bardziej przestronną wiatę, aby chronić przyszłych pasażerów przed opadami atmosferycznymi i upałami, którzy będą mogli w strefie „kiss and fly” będą mieli czas w ciągu 5 min załatwić swoje sprawy i ruszać do mającego powstać w lutym nowego terminalu - powiedział.

Paulius Ivanauskas, kierownik projektów Litewskich Portów Lotniczych, podkreślił, że od teraz będzie jeden główny wjazd i wyjazd z lotniska, ruch będzie odbywał się okrężnie, a kierowcy będą mogli wybrać kierunek jazdy za pomocą znaków drogowych.
W ubiegłym roku zakończono montaż głównych konstrukcji budowlanych w nowym terminalu odlotów na lotnisku w Wilnie, a tegoroczne etapy wewnątrz terminalu są już w toku. Minister transportu i komunikacji Marius Skuodis stwierdził, że nowy terminal pozwoli wileńskiemu lotnisku obsłużyć dwa razy więcej pasażerów.





