Nowa erupcja wulkanu, szósta od grudnia, rozpoczęła się w czwartek na południowo-zachodnim półwyspie Reykjanes, poinformowały władze Islandii.
Nagranie wideo na żywo pokazuje pomarańczową lawę wydobywającą się z długiej szczeliny, oświetlając dym unoszący się w nocne niebo.
- W Sundhnuksgigar rozpoczęła się erupcja - poinformowała w oświadczeniu Islandzka Służba Meteorologiczna, dodając, że rozpoczęła się ona o godzinie 21:26 czasu lokalnego, po kilku wcześniejszych trzęsieniach ziemi.
Urząd poinformował, że nie jest jeszcze w stanie ocenić długości pęknięcia w kraterze.
To już szósta erupcja w tym rejonie od grudnia. Ma ona miejsce zaledwie dwa miesiące po poprzedniej erupcji, która trwała ponad trzy tygodnie.

Islandzkie media poinformowały, że pobliska wioska rybacka Grindavik została ewakuowana, podobnie jak w przypadku poprzednich erupcji, ale nie wiadomo, ile osób znajdowało się w okolicy.
Do marca 2021 r. Półwysep Reykjanes nie widział erupcji od ośmiu wieków.
Kolejne erupcje miały miejsce w sierpniu 2022 r., lipcu 2023 r. i grudniu 2023 r., więc wulkanolodzy ostrzegają, że w regionie rozpoczęła się nowa era aktywności sejsmicznej.
Islandia ma 33 aktywne wulkany, co stanowi największą liczbę w Europie.
Leżą one wzdłuż Grzbietu Śródatlantyckiego, szczeliny w dnie oceanu, która oddziela płyty tektoniczne Eurazji i Ameryki Północnej.






