Autorytarny prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka oświadczył, że polscy najemnicy walczą u boku sił ukraińskich w rosyjskim obwodzie kurskim.
Według niego żołnierze, którzy wdarli się do Kurska, „zostali zebrani z całej linii frontu”, „większość z nich miała doświadczenie wojskowe”, „reszta to najemnicy, Polacy i tak dalej”, powiedział rosyjskiej agencji państwowej Interfaks Aleksander Łukaszenka.
Zagroził także, że wydarzenia w Kursku mogą doprowadzić do „eskalacji, która zakończy się zniszczeniem Ukrainy”.
- Nikt nigdy nie został pokonany i nikt nie pokona Rosji – zapewniał Łukaszenka.
- Jak NATO może sobie tutaj poradzić? – zapytał retorycznie Łukaszenka. Według niego, Amerykanie próbują nastawić Europę przeciwko Rosji, gdy tymczasem USA ma „rozprawiać się z Chińczykami na Wschodzie“.
Siły ukraińskie wkroczyły na początku sierpnia w obwód kurski w Rosji i prowadzą tam ofensywę. Według obserwatorów i mediów, w walkach bierze udział kilka brygad Sił Zbrojnych Ukrainy. Nie ma informacji o udziale obywateli innych obcych krajów w ukraińskich działaniach wojennych w Rosji.

