Naujienų srautas

Wiadomości2024.07.29 14:30

Sytuacja po burzy w rejonie wileńskim: Niemenczyn odcięty od świata

Evelina Knutovič, LRT.lt 2024.07.29 14:30

Burza w rejonie wileńskim dalej szaleje. Z kolei Samorząd Rejonu Wileńskiego informuje mieszkańców o skutkach, podejmuje działania. 

Według Roberta Duchniewicza, mera rejonu wileńskiego, teraz najtrudniejsza sytuacja jest odnotowywana w Kowalczukach, Bezdanach, Mariampolu, Mickunach, Ławaryszkach, Niemieżu, Rzeszy, Niemenczynie i okolicznych miejscowościach. Często pozostają bez prądu, wody czy nawet sieci komórkowej. Powalone drzewa utrudniają ruch.

- Dziś rano w trybie pilnym zostało zwołane specjalne spotkanie, w którym uczestniczyli dyrektor administracji, specjaliści samorządowego Centrum Działań Kryzysowych i inni odpowiedzialni pracownicy. Omówiliśmy sytuację. W związku z awarią prądu niektóre instytucje publiczne nie mogą funkcjonować, dlatego prosimy mieszkańców o wyrozumiałość w przypadku braku możliwości skontaktowania się z nimi. Aby pomóc, uruchomiliśmy specjalny numer telefonu alarmowego oraz pocztę elektroniczną, za pomocą której można zgłosić niezbędną pomoc lub zaobserwowane skutki deszczu i wiatru, które stanowią zagrożenie – poinformował mer Duchniewicz.

Mieszkańcy mogą kontaktować się pod nr tel. +370 5 275 1990, +370 5275 6925. Można też wysłać list pod adresem pagalba@vrsa.lt.

Jak stwierdził mer, samorząd pomoże w uporządkowaniu znajdujących się pod jej kontrolą obiektów, a informacje o jednostkach będących własnością innych instytucji państwowych zostaną przekazane odpowiednim instytucjom.

- Będziemy w dalszym ciągu monitorować sytuację i informować o dalszych działaniach. W miarę możliwości zaleca się pozostanie w domu i odkładanie niepotrzebnych wyjazdów na później – twierdzi Duchniewicz.

Władysław Kondratowicz, dyrektor administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego, w rozmowie z LRT.lt sytuację określił jako „dramatyczną“.

- W wielu miejscowościach mieszkańcy pozostają bez prądu. Często są zamknięte również sklepy. Miasto Niemenczyn zostało całkowicie odcięte od świata - nie działa tam nawet Internet i sieć komórkowa. Co najgorsza, liczba takich miejscowości się zwiększa. Sprawdzamy najnowsze statystyki i monitorujemy sytuację. Współpracujemy ze starostwami, które również informujemy o powalonych drzewach. Są to prace, nad którymi należy się pochylić tu i teraz: bez usunięcia zakłóceń nie będzie można powrócić do normalnego trybu życia - zaznaczył rozmówca LRT.lt.

- W szpitalu w Niemenczynie sytuacja jest najtrudniejsza, bo nie ma tam prądu. Jednak leki i żywność są tam dostarczane. Z kolei w Szumsku działają generatory prądu. Podobna sytuacja jest w również w Czarnym Borze. Abyśmy mogli dokonać konkretnej oceny skutków, potrzebna jest co najmniej doba. Niestety, liczba starostw, które pozostały bez prądu, tylko się zwiększa. Oznacza to, że mieszkańcy nie zawsze mogą się dodzwonić do administracji i zgłosić problemy. Dlatego zalecamy korzystanie z naszych specjalnych numerów telefonów oraz adresu e-mail - zalecił Kondratowicz.

Dyrektor administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego teraz nie posiada danych o tym, że w rejonie wileńskim z obu stron mają być zablokowane drogi. - Powalonych drzew jest dużo, ale najczęściej nie blokują całego ruchu drogowego. Jednak ze skarg mieszkańców wynika, że te informacje mogą się jeszcze zmienić. Sami mieszkańcy również aktywnie usuwają drzewa z dróg. Zauważyliśmy, że w lesie niemenczyńskim drzewa są niebezpiecznie pochylone, dlatego śledzimy za stanem rzeczy. Być może, część z nich zostanie usuniętych. Rozumiemy jednak, że w całym rejonie wileńskim straty są ogromne - podsumował Kondratowicz.

LRT.lt przypomina, że awarie prądu można rejestrować na stronie internetowej ESO www.eso.lt, a w celu uzyskania pilnej pomocy należy dzwonić pod ogólny numer alarmowy 112.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme