Polski premier Donald Tusk ostrzegł w poniedziałek przed poważnym zagrożeniem dla Europy po tym, jak okazało się, że skrajna prawica we Francji wygrała w weekend pierwszą turę przedterminowych wyborów parlamentarnych.
– To wszystko naprawdę zaczyna pachnieć dużym niebezpieczeństwem – powiedział Tusk, który również wyraził podejrzenia o rosyjskie wpływy wśród wielu europejskich partii radykalnej prawicy.
Skrajnie prawicowa partia Zgromadzenie Narodowe odniosła miażdżące zwycięstwo w pierwszej turze niedzielnych wyborów, lewicowa koalicja zajęła drugie miejsce, a centryści prezydenta Emmanuela Macrona pozostali na trzecim.
W oświadczeniu wydanym w niedzielę wieczorem Macron wezwał do szerokiego sojuszu przeciwko skrajnej prawicy w drugiej turze wyborów, która odbędzie się 7 lipca. W każdym okręgu wyborczym znajdzie się dwóch lub trzech kandydatów, jeśli zwycięzca nie zostanie wyłoniony w pierwszej turze.

