W poniedziałek w Wilnie, w Pałacu Sapiehów, odbyło się spotkanie premierów w formacie Bałtyckiej Rady Ministrów. Premierki Litwy, Łotwy i Estonii Ingrida Šimonytė, Evika Siliņa i Kaja Kallas rozmawiały m.in. o bezpieczeństwie i obronie, wsparciu dla Ukrainy, agendzie UE i przygotowaniach do szczytu NATO w Waszyngtonie, o postępach w realizacji wspólnych projektów infrastrukturalnych.
– Dziękuję moim koleżankom Kaji i Evrice za wizytę w Wilnie, za stały bliski kontakt i współpracę w duchu bałtyckiej jedności i wzajemnego zrozumienia. Razem jako jedność, jesteśmy i będziemy solidarni z Ukrainą aż do jej zwycięstwa, najlepiej jak potrafimy, ponieważ od tego zależy nasze własne bezpieczeństwo. Cieszę się, że łączą nas również wspólne poglądy na wzmocnienie i rozszerzenie rodziny UE, a także nasza zgoda co do potrzeby przyspieszenia realizacji wspólnych bałtyckich projektów infrastrukturalnych. Ta jedność jest wielkim atutem i naszą siłą – powiedziała premier Šimonytė.
Szefowe rządów Litwy, Łotwy i Estonii wyraziły potrzebę dalszego zwiększania presji na Rosję i reżimy współwinne agresji przeciwko Ukrainie, w tym poprzez sankcje. Szczególnie ważne jest wykorzystanie rosyjskich funduszy zamrożonych i unieruchomionych przez sankcje na odbudowę i naprawę Ukrainy. Wyniki gospodarcze Rosji pokazują, że sankcje działają, mówiono podczas spotkania.

Konieczne jest zmobilizowanie wysiłków w naszym regionie, w UE i poza nią, aby skutecznie zapobiegać obchodzeniu sankcji – podkreśliła premier Litwy. Rozszerzona współpraca między państwami bałtyckimi i sąsiadami regionu w tym obszarze na poziomie celnym jest dobrym przykładem przywództwa.
Priorytetami krajów bałtyckich na nadchodzący szczyt NATO w Waszyngtonie jest wdrożenie regionalnych planów obronnych zgodnie ze wszystkimi kryteriami oraz zwiększenie finansowania obronnego Sojuszu. Jak zauważono na spotkaniu, 2 proc. PKB na obronność musi stać się minimalnym progiem, a kraje bałtyckie pokazują swoim przykładem silne zaangażowanie w bezpieczeństwo zbiorowe. – Musimy realnie zbliżyć Ukrainę do członkostwa w NATO – powiedziała Šimonytė, a szczyt w Waszyngtonie jest okazją do wysłania ważnego sygnału zarówno Ukrainie, która broni się i broni nas, jak i Rosji, agresorowi.

Premierki państw bałtyckich, obchodzących 20-lecie członkostwa w UE, rozmawiały także o agendzie unijnej, w tym o rozszerzeniu Wspólnoty. Jak powiedziała premier Litwy, musimy nie tylko być dumni z naszego sukcesu, ale także bronić fundamentalnych wartości, które go determinują, robić wszystko, aby poszerzyć tę przestrzeń sukcesu.
Musimy rozpocząć prawdziwe negocjacje członkowskie z Ukrainą i Mołdawią w tym półroczu, powiedziała Šimonytė, dotrzymując obietnicy złożonej obywatelom tych krajów i wykorzystując ten historyczny moment do wzmocnienia UE.

Podczas spotkania omówiono również postępy w realizacji wspólnych projektów infrastrukturalnych i planowanych prac – synchronizacji bałtyckich sieci elektroenergetycznych z Europą kontynentalną do 2025 r. oraz projektu Rail Baltica, który ma zostać wdrożony do 2030 r.
– Nasze regionalne projekty infrastrukturalne wnoszą znaczący wkład w Zieloną Agendę UE, zapewniając jednocześnie naszą niezależność i bezpieczeństwo – powiedziała Šimonytė.





