W poniedziałek na Litwę przybędą pierwsi żołnierze niemieckiej brygady oddelegowanej do Wilna. Wspólnie z żołnierzami przyjedzie również generał porucznik Alfons Mais.
Początkowo skład niemieckiej brygady na Litwie będzie składał się z ponad 20 żołnierzy.
Będą oni stacjonować w Wilnie oraz będą odpowiedzialni za planowanie przeniesienia do naszego kraju reszty żołnierzy.
W poniedziałek minister obrony Laurynas Kasčiūnas powiedział dla LRT RADIJAS, że relokacja niemieckich wojsk przebiega „zgodnie z planem”.
- Około 150 dodatkowych żołnierzy przybędzie w tym roku w październiku - powiedział polityk. Dodał, że kolejni wojskowi przyjadą w 2025 roku, a brygada zdolność operacyjną osiągnie w roku 2027.

- Koszt stworzenia niezbędnych warunków dla niemieckich żołnierzy to około 800 milionów w ciągu najbliższych kilku lat – powiedział dla LRT RADIJAS Kasčiūnas. Wskazał, że żołnierze będą odbywać służbę na poligonie w Rudnikach oraz w Ruklė.
Niemcy zobowiązały się do rozmieszczenia brygady z trzema batalionami manewrowymi i wszystkimi niezbędnymi środkami pomocniczymi, w tym jednostkami wsparcia bojowego i zaopatrzenia.
Brygada będzie składać się z istniejących i nowo utworzonych jednostek. 203. batalion czołgów z Nadrenii Północnej-Westfalii i 122. batalion piechoty pancernej z Bawarii zostaną przeniesione na Litwę. Wysunięta Grupa Bojowa obecnie rozmieszczona na Litwie zostanie przekształcona w wielonarodowy batalion i stanie się integralną częścią Brygady.
Wyliczenia wskazują, że na Litwę przeniesie się około 5 000 żołnierzy i cywilów. Niektórzy wojskowi przyjadą z rodzinami. Będą mieszkać w Wilnie oraz w Kownie.
Rozmieszczenie niemieckiej brygady na Litwie było omawiane od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r. Konkretne zobowiązanie Niemcy podjęły w czerwcu ubiegłego roku. Celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa Litwy i wschodniego skrzydła NATO.



