Uchodźcy wojenni z Ukrainy coraz częściej szukają pomocy psychologicznej, w szczególności kobiety – zauważa Mantas Jeršovas, psycholog wileńskiego biura Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM Litwa).
- Zauważamy, że kobiety są znacznie odważniejsze w ubieganiu się o pomoc i wytrwalsze. Po siedmiu-dziesięciu spotkaniach z psychologiem ludzie nie rezygnują. Kiedyś było tak, że przychodzą, wychodzą, nie wracają, nie informują, ale teraz zauważamy stabilizację – powiedział psycholog.
Według Jeršovasa, w 2022 r. w organizacji działała jedna grupa terapeutyczna, mogło się do niej zapisać około 10-12 osób. Teraz liczba grup wzrosła do pięciu.
Psycholog uważa, że o pomoc psychologiczną zgłosiło się kilkadziesiąt osób więcej niż w roku ubiegłym.
- Niedawno organizowaliśmy obóz dla dzieci, oferujemy również terapię z psami – od razu pierwszego dnia wolne miejsca zostały zajęte – stwierdził Jeršovas.

Dodał także, że wzrosła także liczba osób zapisujących się na konsultacje indywidualne.
Według Jeršovasa, w organizacji wzrosło również zapotrzebowanie na psychologów, zatrudnia się ich coraz więcej.
Według psychologa, do organizacji o pomoc zwracają się Ukraińcy w wieku 30–50 lat, głównie kobiety. Podczas konsultacji Ukraińcy rozmawiają o wojnie, stratach i winie.
- Temat pozostaje aktualny, ponieważ ci ludzie żyją w stanie wojny. Ich krewni są na Telegramie, wiedzą, kiedy nadejdą bomby i jaki dom zburzono – tłumaczył psycholog.

Specjalista powiedział, że podczas konsultacji starał się rozwijać odporność psychologiczną Ukraińców.
- To nie tylko przeżywanie różnych uczuć, ale i umiejętność przeciwstawienia się im – powiedział.
- Rozmawiamy z taką osobą: jest ci naprawdę ciężko, źle się teraz czujesz, odczuwasz silny niepokój i jest to normalne, zrozumiałe – dodał Jeršovas.
Dzisiaj na Litwie mieszka prawie 60 tys. Ukraińców.




