Ustępujący minister obrony narodowej Arvydas Anušauskas twierdzi, że otrzymał od premier Ingridy Šimonytė propozycję powierzenia stanowiska innemu politykowi. Minister odbył dziś spotkanie z prezydentem Gitanasem Nausėdą.
- Pod koniec wczorajszego dnia otrzymałem od pani premier propozycję rezygnacji ze stanowiska ministerialnego na rzecz innego polityka i objęcia przewodnictwa jego komisji w Sejmie. Oferta była dla mnie nieco nieoczekiwana i odrzuciłem ją - powiedział Anušauskas po spotkaniu z prezydentem.
Anušauskas podjął decyzję o ustąpieniu z kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (KAM) po tym, jak zapytał premier, czy chciałaby, aby podał się do dymisji.

- Żałuję, że w dzisiejszych czasach wszyscy politycy muszą być zaangażowani w sprawy obronności, ale bez politycznego wsparcia premier i dyskusji w Radzie Koalicyjnej zmarnowalibyśmy jeszcze więcej czasu na rozwiązywanie problemów. Jedną rzeczą, z którą się nie zgadzam, jest to, że wojsko po prostu chowa się za decyzjami VGT i nie próbuje się zmienić. Rozumiem, że ma na to wpływ ciągłe zrzędzenie feisbukowych generałów i generałek o złym dowódcy armii, że wojna w Ukrainie zmieniła wszystko, a minister obrony narodowej, jak szyld, został pozostawiony tylko po to, by obserwować ten proces, ale tak nie było i tak nie jest - powiedział Anušauskas.
Odchodzący ze stanowiska Anušauskas zaznaczył, że opuszcza KAM dumny z ludzi systemu obrony narodowej.
- Chciałbym podziękować prezydentowi za zaufanie. Dziękuję premier za dotychczasowe wsparcie i wszystkim, którzy pracowali razem. System obrony narodowej zrobił wiele w ostatnich latach - powiedział.

- Jestem wdzięczny żołnierzom i oficerom, których miałem zaszczyt poznać w tym czasie kryzysu. Zawsze podziwiałem ich oddanie służbie i obronie Litwy. Dziękuję głównodowodzącemu za jego przyjaźń, za jego rady wojskowe na czas i za jego wojskowy kręgosłup, który nie ugina się pod politycznymi wiatrami - kontynuował.
Anušauskas, mówiąc o okolicznościach swojej rezygnacji, odniósł się do krytyki skierowanej przeciwko niemu za wzmocnienie armii. Zaznaczył, że nie zgadza się z tą oceną.
Podkreślił, że przyszedł do obrony narodowej z „dodatkowym programem antykorupcyjnym”. Anušauskas zapewnił, że zapobiegł próbom przekupstwa personelu KAM.

Prezydent Nausėda i minister Anušauskas spotkali się dzień po tym, jak w mediach społecznościowych pojawił się dwuznaczny wpis dziennikarza Edmundasa Jakilaitisa, który wzbudził podejrzenia, że minister podaje się do dymisji.
Jak poinformował starszy doradca prezydenta Kęstutis Budrys, w poniedziałek prezydent Gitanas Nausėda spotka się z premier Ingridą Šimonyte, aby omówić sytuację związaną z dymisją ministra obrony narodowej Arvydasa Anušauskasa,. Według niego, w interesie prezydenta jest podejmowanie decyzji w jak najkrótszym czasie.
Budrys podkreślił, że dymisja ministra nie jest związana z zagrożeniami geopolitycznymi.
Urząd Prezydenta twierdzi, że decyzje w sprawie zmiany kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej zostaną podjęte w przyszłym tygodniu.





