Naujienų srautas

Wiadomości2024.03.03 13:08

Landsbergis o ograniczeniach polskiego ustawodawstwa: premier wie, co mówi

BNS 2024.03.03 13:08

Po tym, jak premier Ingrida Šimonytė stwierdziła, że polskie ustawodawstwo „nie przewiduje obowiązku" wysyłania wojsk za granicę, w tym na Litwę, w przypadku konfliktu zbrojnego, minister spraw zagranicznych potwierdza te stwierdzenia.

- Premier ma rację to mówiąc (...). Kwestia ta była wielokrotnie podnoszona w przeszłości i z pewnością będzie podnoszona w przyszłości. Jest to istotne w związku ze zmianą sytuacji geopolitycznej. Zagrożenie jest wysokie, potwierdzi to wywiad. Dzisiaj nasza granica jest bezpieczna, ale nie można zaprzeczyć, że sytuacja zmienia się na gorsze - powiedział Landsbergis w niedzielę BNS.

- Premier wie, co mówi - dodał.

Premier Ingrida Šimonytė w wywiadzie dla telewizji TV3 stwierdziła, że istniejące w Polsce ograniczenia prawne „nie nakładają obowiązku” wysyłania wojsk za granicę nawet w przypadku wojny, co miałoby zastosowanie również w przypadku ataku na sąsiednią Litwę.

- Zdaję sobie sprawę z pewnych ograniczeń prawnych, które istnieją w Rzeczypospolitej Polskiej. To nie jest decyzja polityczna na wszystkich szczeblach. Istnieją bardzo wyraźne ograniczenia prawne i, w moim rozumieniu, jest to problem, który należy omówić na wszystkich szczeblach - powiedziała premier telewizji TV3.

- Nie ma takiego obowiązku na mocy prawa - dodała zapytana, czy Polska posiada przepisy, które ograniczałyby jej zdolność do rozmieszczenia swoich wojsk na Litwie nawet w przypadku ataku ze strony sąsiada i sojusznika NATO.

Minister obrony Arvydas Anušauskas nie chciał komentować dla BNS odpowiedzi premier, ale przyznał, że „przepisy nie są dokładne”.

- Z obszaru obrony - to jest sprawa, której nie możemy komentować. Nie wszystko jest zgodne z celem, ale po prostu nie komentujemy - powiedział agencji BNS.

Dainius Žalimas, były prezes Sądu Konstytucyjnego i kandydat Partii Wolności w wyborach prezydenckich, twierdzi, że oświadczenie premier jest „niezbyt odpowiedzialne" i ma niewiele wspólnego z prawem.

Wskazał, że ustawa regulująca użycie polskich sił zbrojnych za granicą stanowi, że siły zbrojne kraju „mogą być użyte poza granicami państwa na podstawie decyzji właściwego organu organizacji międzynarodowej, której Rzeczpospolita Polska jest członkiem, instytucji Unii Europejskiej albo na podstawie zaproszenia lub zgody państwa przyjmującego".

- Gdzie więc są te „wyraźne ograniczenia prawne”? Dwie podstawy, które są dla nas istotne - decyzja Rady Północnoatlantyckiej i wniosek Litwy - są dokładnie tym, co jest przewidziane. A obowiązek jest określony w artykule 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, który, nawiasem mówiąc, stanowi, że pomoc zaatakowanemu krajowi NATO musi być udzielana zarówno indywidualnie, jak i wspólnie z innymi sojusznikami - napisał Žalimas na Facebooku.

Ben Hodges, były dowódca amerykańskich sił lądowych, wskazał w zeszłym tygodniu na Forum Bezpieczeństwa w Wilnie, że pomimo artykułu 5 NATO, który zapewnia zbiorową obronę, kraje NATO powinny być przygotowane do obrony w przypadku ewentualnego ataku Rosji, ponieważ przybycie sił NATO na miejsce może zająć do dwóch tygodni.

Artykuł 5 NATO stanowi, że atak zbrojny jednego lub więcej krajów NATO będzie uważany za atak na wszystkie z nich.

- Jeśli Rosja zaatakuje kraj NATO, przybycie posiłków na Litwę może zająć do dwóch tygodni, więc trzeba pomyśleć o globalnej obronie, czy Litwini są przygotowani na najgorszy scenariusz, dwa tygodnie przed przybyciem posiłków. Powiedziałbym, że trzeba być gotowym na co najmniej dwa tygodnie przed ich przybyciem - powiedział Hodges, który jest obecnie głównym doradcą NATO ds. logistyki.

Jedną z najpilniejszych kwestii w polsko-litewskim kontekście obronnym jest ochrona około 100-kilometrowego odcinka granicy między oboma krajami - tzw. korytarza suwalskiego. Graniczy on z Kaliningradem na zachodzie i Białorusią na wschodzie, a w przypadku wojny jego zajęcie zamknęłoby drogę lądową do krajów bałtyckich dla sojuszników NATO.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme