Według statystyk wileńskiej instytucji miejskiej „Atnaujinkime miestą”, zdecydowana większość budynków mieszkalnych w Wilnie wymaga renowacji. Chociaż mieszkańcy wiedzą, że renowacja poprawiłaby klasę energetyczną budynku, czasami martwią się, że niektórzy właściciele stracą ulgi i napotkają niedogodności.
Latem 2020 r. balkon spadł z budynku mieszkalnego w dzielnicy Leszczyniaki w Wilnie, ale rok później mieszkańcy podjęli nieoczekiwaną decyzję – postanowili nie remontować budynku. W styczniu w stołecznej dzielnicy Wirszuliszki doszło do tragedii – w wyniku eksplozji uszkodzona została konstrukcja domu, wybite okna, a mieszkańcy nie mogli już wrócić do swoich mieszkań. To ostatnie wydarzenie ponownie wywołało dyskusję na temat przyspieszonej renowacji starych budynków mieszkalnych.
Tracą kompensację za ogrzewanie
Gabrielius Grubinskas, przedstawiciel Samorządu Miasta Wilna, powiedział LRT.lt, że samorząd zlecił wcześniej kilka ekspertyz w celu oceny stanu dużych budynków mieszkalnych zbudowanych w czasach sowieckich i perspektyw ich eksploatacji.

– Eksperci oceniają, że konstrukcje takich budynków są w dobrym stanie, są bezpieczne i nadają się do użytku. Jednak głównym problemem związanym z takimi budynkami mieszkalnymi jest wysokie zużycie ciepła, o którym decyduje przewodność budynku. W efekcie zachęca się mieszkańców do inicjowania renowacji, które doprowadziłyby w szczególności do mniejszego zużycia ciepła i oczywiście niższych rachunków za ogrzewanie – powiedział specjalista.
Według niego ustawa przewiduje, że właściciele mieszkań w blokach mieszkałnych, którzy ubiegają się o rekompensatę kosztów ogrzewania mieszkania, muszą uczestniczyć w rozpatrywaniu i podejmowaniu decyzji o remoncie domu.
Według przedstawiciela należy podkreślić, że państwo wspiera osoby o niskich dochodach nie tylko poprzez rekompensowanie im kosztów ogrzewania, ciepłej i zimnej wody, ale także poprzez pokrywanie 100 proc. kosztów remontu ich domów.
Pomogłoby bardziej zdecydowane podejście do konserwacji budynków
Eglė Randytė, szefowa wileńskiej instytucji miejskiej „Atnaujinkime miestą”, powiedziała LRT.lt, że każdy budynek starzeje się i zużywa, a jeśli nie zadba się o niego odpowiednio, istnieje ryzyko uszkodzenia mienia i problemów zdrowotnych.
– W wielu blokach mieszkalnych wybudowanych przed 1993 r. podstawowe problemy nie tylko utrudniają codzienne życie, ale także przeradzają się w sytuacje awaryjne. Wadliwe systemy przeciwpożarowe, grzewcze, inżynieryjne i elektryczne, stare, zużyte windy, niebezpieczne konstrukcje balkonów, nieszczelne dachy – wszystko to może prowadzić do pożarów, zalania mieszkań i poważnych problemów zdrowotnych – powiedziała.

Według niej pogląd, że wymienione wady w domu można rozwiązać za pomocą napraw kosmetycznych, jest błędny.
Zdaniem ekspertki bardziej rygorystyczne podejście do konserwacji budynków pomogłoby przyspieszyć procesy renowacji.
Mieszkańcy sami są odpowiedzialni za swoją własność
Laura Lukoševičienė, starsza doradczyni grupy ds. polityki budowlanej i mieszkaniowej w Ministerstwie Środowiska, powiedziała LRT.lt, że kilka lat temu rząd zatwierdził Długoterminową Strategię Renowacji.
– Zgodnie z nią do 2050 roku wszystkie budynki publiczne i prywatne oraz domy mieszkalne na Litwie będą musiały całkowicie uniezależnić się od paliw kopalnych i mieć zerowy ślad węglowy – powiedziała.
Jej zdaniem, zwiększy to również wartość własności jako nieruchomości, która w przyszłości służyłaby dziedziczeniu mieszkań dla bliskich właściciela.

– Mieszkańcy muszą zrozumieć, że budynek mieszkalny jest ich wspólną własnością i należy o niego dbać. To oni są właścicielami nieruchomości i mają obowiązek utrzymywać budynek mieszkalny tak, aby spełniał wszystkie wymogi. To nie państwo musi dbać o części wspólne czy estetyczny wygląd budynku, ale sami mieszkańcy – powiedziała Lukoševičienė.
Dodała, że zaangażowanie mieszkańców jest jednym z kluczowych elementów sukcesu modernizacji budynków mieszkalnych.
– Inwestycja właściciela nieruchomości jest inwestycją finansową, a korzyści z modernizacji są wielopłaszczyznowe – nie tylko oszczędność energii i zmniejszenie kosztów, ale także wzrost wartości mieszkania, lepsze środowisko społeczne, poprawa zdrowia, bezpieczeństwo budynku itp. – powiedziała doradczyni.





