Minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis i jego nowy polski odpowiednik Radosław Sikorski omówili stosunki dwustronne i regionalne oraz wsparcie dla Ukrainy.
Landsbergis podkreślił, że Litwa i Polska są partnerami strategicznymi oraz mają podobne poglądy w wielu kwestiach agendy międzynarodowej.
Minister podziękował Sikorskiemu za wkład Polski we wzmacnianie bezpieczeństwa w regionie i zauważył, że dalsza współpraca w dziedzinie obronności pozostaje ważnym priorytetem.
Tusk stał na czele polskiego rządu już w latach 2007-2014, jednak w tym czasie stosunki polsko-litewskie były problemowe z powodu nieporozumień dotyczących inwestycji polskiego koncernu naftowego „Orlen” oraz polityki w stosunku do polskiej mniejszości narodowej.

Sikorski pełnił wtedy funkcję ministra spraw zagranicznych i – zdaniem ówczesnych obserwatorów – był wobec Litwy niezwykle kategoryczny. Zapowiedział, że nie przyjedzie na Litwę, dopóki nie zostaną w kraju rozwiązane kwestie mniejszości narodowych.
Landsbergis powiedział z kolei, że jego stosunki z Sikorskim są doskonałe i zapewnił, że ma nadzieję, że uda się uniknąć krzywd z przeszłości.



